Świeża, sezonowa i zdrowa żywność dostępna w dużym mieście? Wspieranie lokalnych i ekologicznych gospodarstw rolnych? Miejsce w którym każdy ma prawo głosu i jest traktowany na równi, a zysk nie jest najważniejszy? Utopia? Może i... ale istnieje ona naprawdę. I znajduje się na ul. Wilczej i Andersa w Warszawie. Znajdziecie ją pod szyldem Kooperatywa Spożywcza Dobrze.


Kooperatywa Dobrze – zdrowy konsumpcjonizm w samym centrum stolicy

Zanim poznałam Dobrze, słowo kooperatywa kojarzyło mi się z czymś trudnym i odległym. Bo kto ma na to czas i nerwy? Wspólna uprawa ogródków, zamawianie kosza produktów, w którym nigdy nie wiesz co dostaniesz... Okazuje się jednak, że można zjeść ciastko i mieć ciastko (Wegańskie oczywiście! W KOP polecam szczególnie bezglutenowe pieguski, mają taki super skład że można je jeść bez wyrzutów sumienia na śniadanie). Kooperatywa Spożywcza Dobrze jako pierwsza w Polsce założyła swój własny sklep spółdzielczy, by wspierać lokalny biznes oraz sprawić, by dostęp do sprawdzonej żywności był jak najłatwiejszy. Wszystko z poszanowania ekologii, demokracji i sprawiedliwości rynkowej (więcej o wartościach kooperatywy przeczytacie tutaj). To praktyczna i mądra alternatywa dla zwykłego supermarketu i drogich sklepów ekologicznych.

Wszystko tutaj jest ze sprawdzonych źródeł. Przesiadując w KOP możesz spotkać np. pana Sławka, który przywozi swoje warzywa i przetwory (mus z dyni i jabłek to mój must have do owsianek!). Jeżeli kawa, to tylko fairtrade, a najlepiej z takich miejsc które wspierają kobiety w trudnej sytuacji życiowej. Są tu moje ulubione jogurty od Mlecznej Drogi (gwarantuję, że kiedy sięgniecie po ich imbirowo-pomarańczowy wyrób to zapomnicie o jogurtowopodobnymcoś z sieciówek) sprzedawane w słoikach podlegających zwrotowi. Na półkach znajdziecie też każde możliwe mleko roślinne (nawet Oatly) oraz najpyszniejsze masła orzechowe z małych przetwórni. Oprócz warzyw, owoców czy nabiału (wege lub nie) KOP ma również bogatą ofertę produktów na wagę: kasze, płatki, orzechy, makarony. Bez zbędnego plastiku, do zapakowania we własne pojemniki. Warta zgrzeszenia jest chałka z piekarni Pochlebnie z Powiśla. Tylko ona jest w stanie wyciągnąć mnie w sobotę rano z łóżka!

Ogólnie, możecie kupować tu w ciemno. Cokolwiek wybierzecie, będzie pyszne, zdrowe i świeże, a przede wszystkim ze sprawdzonego źródła.

10 eko zamienników do wprowadzenia od zaraz
 

Jak działa kooperatywa?

Zacznijmy od tego, że nie tylko ze względu na samą ideę jest to absolutnie niezwykłe miejsce. Już sama jej działalność wyróżnia ją na tle innych sklepów czy punktów, gdzie robimy zakupy. Można się bowiem zapisać do niej i współtworzyć ją, ale nie jest to konieczne żeby robić zakupy. Natomiast dzięki temu, w zamian za symboliczną miesięczną składkę i 3h pracy w miesiącu (może to być asystowanie w sklepie, pomoc w ogarnianiu dostaw albo cokolwiek innego, co przysłuży się dobru całej wspólnoty), otrzymacie możliwość zakupów w jeszcze korzystniejszych cen, a przede wszystkim, dostęp do wspaniałych ludzi o podobnych wartościach. Warsztaty, spotkania, Bal Spółdzielczy. Kalendarz eventów pęka w szwach! Dodatkowo, członkowie KOP mają 15% zniżki w zaprzyjaźnionych miejscach: kultowym Vegan Ramen Shop i we wspanialej Kuchni Konfliktu.

Najbliższe spotkanie dla nowych członków już 24.04, więc... do zobaczenia na miejscu!

Zobacz także: Eko piątek: Areta Szpura odkrywa tajniki naturalnych kosmetyków marki Jan Barba