Prezenty o erotycznym charakterze będą idealne, jeśli z partnerką lub partnerem chcecie rozwijać swoją seksualną sferę, lubicie eksplorować fantazje, kuszą was nowości. Ucieszą zapewne też wszystkie osoby, które lubią eksperymentować i otaczać się inspirującymi przedmiotami, które są nie tylko estetyczne, lecz także dostarczają przyjemności na różnych poziomach. Album pełen zmysłowych fotografii, piękna i wygodna bielizna, jak również niezawodny stymulator, łechtaczki na przykład, najnowszej generacji, to także po prostu doskonały prezent dla samej czy samego siebie. Dlatego mamy dla was małą ściągę z erotycznych hitów, w które naszym zdaniem naprawdę warto zainwestować!
 

Erotyczne prezenty (nie tylko) na święta

Packa do klapsów Betti Page od Picture Perfect

Elegancka, w stylu retro, z wizerunkiem Bettie Page. Taka niebanalna packa zadowoli wielbicielki i wielbicieli klapsów. Będzie ciekawym prezentem zarówno dla fanów BDSM, jak i bardziej waniliowego seksu, w którym czasem coś jednak zaboli albo po prostu muśnie skórę, przyprawiając o dreszcze przyjemności. Packa jest nie tylko ładna, lecz także wygodna, ma specjalny pasek, który zapobiega wypadnięciu jej z dłoni. Z jednej strony jest twardsza, z drugiej pokryta miękką, pikowaną sztuczną skórą – aby móc stopniować doznania. Zapakowana jest w gustowne pudełko, dzięki czemu idealnie sprawdzi się jako prezent. Można ją kupić między innymi w Kinky Winky. 

Wibrator dwustronny Lora DiCarlo Sway

Niesamowity gadżet, który gwarantuje takie też doznania. Zacznijmy od tego, że Lora DiCarlo to marka, z którą współpracę podjęła modelka, aktorka i aktywistka Cara Delevingne. I nic dziwnego, bo produkty Lora DiCarlo to piękny design i gwarancja orgazmów. Super przyjemny w dotyku, leżący idealnie w dłoni, w ciekawym kolorze, dwustronny wibrator zaskoczył mnie pozytywnie swoją rozgrzewającą funkcją (opcjonalną).

Zimne stymulatory znałam. Ale ciepłe? To było dla mnie coś nowego i bardzo przyjemnego! Ogromny plus za smukłość urządzenia i wyprofilowanie, które faktycznie aktywuje obszar zwany strefą G. Jest też dobry do stymulacji analnej. Do używania w pojedynkę i z innymi osobami. Oczywiście jak większość dzisiejszych gadżetów jest wodoodporny i ładowany za pomocą USB. Możecie go dostać w Secret Place. 

Stymulator łechtaczki Lora DiCarlo Carezza

Kolejny hit od Lory DiCarlo, który również znajdziecie w Secret Place - online lub stacjonarnie. Co ciekawe, Carezza to nie kolejny gadżet nawiązujący do stymulacji oralnej łechtaczki, lecz tej wykonywanej palcami! Zastosowana została tu technologia nazwana PercussionTouch, która inspirowana jest dotykiem opuszka palca.

Oczywiście Carezza ma kilka różnych trybów działania i dzięki niej nasza łechtaczka może być muskana, miziana, delikatnie, ale i wystarczająco mocno obstukiwana, by można było znaleźć drogę na szczyt. Carezza wykonana jest z bardzo przyjemnego w dotyku silikonu klasy medycznej, jest w delikatnym kolorze, dobrze leży w dłoni i w sumie to nie przypomina erotycznego gadżetu, co dla wielu osób może stanowić plus. 

Zobacz także:

Świeca do masażu Lelo

Aromatyczna świeca, która pozwala na eksplorowanie ciała partnerki czy partnera. Po rozgrzaniu zamienia się balsam, który można rozprowadzić po ciele i wykonać na tej bazie erotyczny masaż. To bardzo elegancki prezent, który pobudza zmysły, rozpala wyobraźnię. 

Świece od Lelo nie zawierają gliceryny i występują w ciekawych kompozycjach zapachowych: gruszka i drzewo cedrowe, czarny pieprz i  czy wanilia i krem kakaowy. 

Soniczny masażer łechtaczki Lelo Sona

Bestseller. Moje koleżanki, którym poleciłam ten gadżet, twierdzą, że Sona szwedzkiej marki Lelo powinna być dofinansowana. To z nią przeżywały swoje pierwsze orgazmy. To z nią jeżdżą na wakacje. Ją też zabierają do łóżka, niezależnie od tego, czy są w nim solo, czy z innymi osobami. Polecam Sonę wszystkim osobom z łechtaczkami. Naprawdę. To game changer, który wart jest swojej ceny. Z Soną można przeżyć orgazm w kilka chwil lub zafundować sobie długą sesję przyjemności. Można ją zabrać do wanny, bo jest wodoodporna. Przede wszystkim jest jednak niewielka, aksamitna i wygodna w dotyku, stosunkowo cicha i po prostu niezawodna. 

Przeczytaj również: Lelo Sona - odmieni twoje życie seksualne i pozwoli ci przeżyć orgazm

Womanizer Premium Eco

Jeśli szukacie skutecznego i zarazem ekologicznego masażera łetaczkowego (tak, seks też może być eko!), to tutaj wchodzi cały na biało różowy co prawda - Womanizer. Ten kultowy już gadżet, który choćby promowała Lily Allen, doczekał się swojej biodegradowalnej wersji!

7 lat temu Womanizer rozpoczął łechtaczkową rewolucję, wznosząc nasze orgazmy na nowy poziom. Teraz znowu wyznacza trendy. Technologia Pleasure Air została zastosowana w uroczym urządzeniu, które wykonano z biodegradowalnego materiału Biolene (bioplastiku wykonanego w 70% z naturalnych materiałów, głównie skrobi kukurydzianej) dzięki czemu jest biodegradowalny i nadaje się do recyklingu. Niech was nie zwiedzie słodki wygląd tego Womanizera - jego 12 ustawień fal ciśnienia może zdziałać naprawdę cuda z waszą łechtaczką, ale i sutkami czy płatkiem ucha! Ten model wygodnie leży w dłoni, nie ślizga się i jest po prostu ładny.

To, co mnie pozytywnie zaskoczyło podczas testowania tego masażera, to nie tylko to, że potrafi szybko zaprowadzić na szczyt, lecz także to, że dzięki technologii Smart Silence działa tylko wtedy, kiedy przyłożymy go do naszej skóry. Co też jest jak najbardziej eko i pozwala zaoszczędzić energię! Oczywiście opakowanie i wszystko wokół także jest eko! Ekologiczny Womanizer możecie kupić na stronie lulapink.pl.

Bielizna Undress Code

Nieoczywista, nowoczesna, ale jednak kusząca, zmysłowa, a przede wszystkim - wygodna! Bielizna plskiej marki Undress Code, która doceniana jest na świecie, to prezent dla samej siebie, który można nie tylko nosić pod ubraniem, ale traktować też jako pełnoprawny element garderoby, Piękna, najwyższej jakości aż się prosi, by ją zakładać na randki i bardzo powoli zdejmować. Noszę i polecam. Doceniam za jakość, design i wspomniany komfort użytkowania, który sprawia, że mogę myśleć o przyjemności a nie gryzącej koronce. 

Album ze zdjęciami Rena Hanga wydawnictwa Taschen

Młody chiński fotograf pozostawił po sobie wiele zdjęć – zaskakujących i uwodzących – pokazując nowe spojrzenie na erotykę. Jego prace to także swego rodzaju zapis seksualnej wolności w konserwatywnym społeczeństwie. Hang miał na koncie kilkanaście wystaw i miliony fanów w mediach społecznościowych. W albumie pod redakcją Dian Hanson znajdziemy przekrój dorobku artysty. Publikacja będzie świetnym podarunkiem dla estetek czy estetów zainteresowanych przedstawieniem seksualności i cielesności we współczesnej fotografii.

 

Zobacz także: Erotyczne prezenty na walentynki!