W momencie, w którym Evan Spiegel (twórca Snapchata) odmówił Makowi Zuckerberowi sprzedaży swojej autorskiej aplikacji, z pewnością musiał się z tym, że CEO Facebooka za wszelką cenę będzie się starał zmieść konkurencję z pola widzenia. Tak też się dzieje.

Twórca największego serwisu społecznościowego od kilkunastu miesięcy zamienia swoje platformy (na początku Instagram, a teraz Facebook) w aplikacje przypominające i działające jak wspomniany wyżej Snapchat.

Konkurowanie o to, która platforma przyciągnie najwięcej młodych obiorców osiągnęło już zawrotne tempo i brak jakichkolwiek reguł. Mark wspólnie z zespołem pracującym nad rozwojem Facebooka po raz kolejny pokazali, że pójście na łatwiznę i skopiowanie funkcjonalności i jej wyglądu ze Snapchata jest na porządku dziennym.

Już niebawem Facebook udostępni nową aktualizację, dzięki której wygląd "Facebook Stories" będzie przypominał dokładnie ten sam, który znamy z Instagrama, a który został żywcem skopiowany ze Snapchata. Aktualnie nowa funckjonalność FB testowana jest w Irlandii.