Pod koniec grudnia na Netflixie wylądował serialTy  (You), na który z wypiekami na twarzy czekały przede wszystkim fanki innej, kultowej już serialowej produkcji Plotkara. Na mały ekran powrócił bowiem Penn Badgley, czyli Dan z Gossip Girl. Ale również miłośniczki książki autorstwa Caroline Kepnes pod tym samym tytułem. Po seansie Ty okazało się, że serial, za który odpowiedzialni są Greg Berlanti i Sera Gamble, różni się nieco od tego, co można było znaleźć w książce Kepnes. A z kolei ku zdziwieniu wcielającego się w rolę głównego bohatera Penna Badgleya, jego Joe zdobył większą przychylność widzów, a zwłaszcza widzek niż się spodziewał. Szczególnie, że nie jest to postać, która powinna wzbudzać tylko pozytywne emocje.

Penn Badgley apeluje do fanek, żeby nie gloryfikowały jego bohatera z serialu Ty

Teraz pojawi się trochę spoilerów, więc jeżeli nie widzieliście jeszcze Ty, a zamierzacie obejrzeć, w tym momencie powinniście przestać czytać ten tekst. Jeśli z kolei widzieliście serial i co więcej, macie już wyrobioną opinię na jego temat, ciekawe, co powiecie na to, jak fanki Joe Goldberga reagują na niego w sieci. Na Twitterze można znaleźć mnóstwo wpisów, w których niektóre dziewczyny chciałyby, żeby bohater grany przez Badgleya np. „porwał je”. Joe jest bowiem psychopatycznym kierownikiem księgarni, który za cel obiera sobie Beck (w tej roli Elizabeth Lail), młodą aspirującą pisarkę. Stalkowanie jej to jednak nie wszystko, do czego zdolny jest Joe, który wydaje się być do rany przyłóż facetem. Goldberg jest w stanie usunąć (dosłownie) wszelkie przeszkody stające na jego drodze do szczęśliwego życia u boku Beck. Przy okazji wychodzi, że ma już sporo za uszami, co jednak udaje mu się ukryć równie skutecznie, jak to, co kryje się w piwnicy księgarni, gdzie pracuje. Mimo, że Ty nie jest wybitną produkcją i momentami przyprawia o spore zażenowanie, serial zdobył on sporą popularność, co oczywiście można w jakiś sposób zrozumieć. Trudniej jednak wytłumaczyć, skąd wśród fanek produkcji tak ogromna fascynacja głównym bohaterem, którego nazwanie seryjnym mordercą nie byłoby wielką przesadą. Temu właśnie dziwi się przede wszystkim grający go Penn Badgley. Aktor postanowił odpowiedzieć na kilka wpisów na wspomnianym już Twitterze, w których został on oznaczony. Swoimi retweetami ewidentnie pragnie zwrócić uwagę wszystkich zafascynowanych postacią Joe, że bynajmniej nie jest to bohater, który ma łamać serca. Kilka przykładowych publikacji z komentarzami Penna możecie znaleźć poniżej.

Serial You będzie miał drugi sezon. Kiedy premiera?

Nie jest już żadną tajemnicą, że wszystkie fanki nowej roli Penna Badgleya będą mogły rozpływać się nad nią także w drugim sezonie. Ty będzie miało swoją kontynuację, a premiera planowana jest na wrzesień 2019. Co ciekawe, stacja Lifetime, która wyprodukowała serial, nie zamierzała ciągnąć historii. Kiedy prawa do Ty nabył Netflix, produkcja dostała drugie życie. A może nawet trzecie i czwarte? Chcielibyście?