Jesień – szczególnie tegoroczna – to czas, w którym należy zadbać o zdrowie. Oprócz odpowiedniej diety, bogatej w witaminy, trzeba również chronić się od zewnątrz. Kompleksowe dbanie o siebie wzmocni odporność. Obecnie kilkanaście polskich miast jest objętych strefą czerwoną w związku z pandemią koronawirusa, dlatego rząd zaapelował o pozostanie w domach, oczywiście w miarę możliwości. Ale nawet jeśli mamy przywilej zdalnej pracy, musimy wychodzić na zewnątrz, np. na zakupy. Pogoda na zewnątrz nie rozpieszcza, a temperatury każdego dnia są coraz niższe, dlatego większość z nas sięgnęła już po jesienne, wełniane płaszcze (a niektórzy nawet po puchowe kurtki) oraz po czapki. Jeżeli szybko marzniecie, to pamiętajcie, że ciepło najszybciej „ucieka” przez głowę, dlatego warto chodzić w czapce, będzie Wam o wiele cieplej i nie wychłodzicie swojego organizmu. 

Modna koloryzacja 2020: czekolada, Pumpkin Spice Latte i inne jesienne kolory włosów, które musisz wypróbować w tym sezonie >>>

Fryzury pod czapkę – najmodniejsze i proste stylizacje włosów

Czapki to absolutny must have jesienno-zimowego sezonu, dlatego wiedząc, że nie rozstaniemy się z nimi szybko, przygotowałyśmy zestawienie najmodniejszych, wygodnych i trwałych fryzur, których nie zrujnuje żadne nakrycie głowy. Włosy po zdjęciu czapki lubią się elektryzować, bardzo często są też oklapnięte i nie wyglądają już tak dobrze jak przed wyjściem z domu. Na szczęście istnieją na to pewne patenty, które sprawdzą się w tej sytuacji.

Modne fryzury na jesień 2020 – inspiracje z Instagrama >>>

Fryzury pod czapkę – warkoczyki

Warkoczyki przeżywają swój renesans, pokochałyśmy je latem i będziemy je robić również jesienią oraz zimą. Są nie tylko bardzo wygodne, ale to także najmodniejsza fryzura na Instagramie w tym roku! Możecie urozmaicić ją w dowolny sposób – np. związać warkoczyki ozdobną gumką lub wstążką. Oprócz klasycznych warkoczyków, na topie są również dobierane, czyli tzw. kłosy. To romantyczna wersja, która doda Wam uroku!

Fryzury pod czapkę – dwa kucyki

Dwa kucyki kojarzą Wam się z dzieciństwem? Hailey Bieber nosi ostatni tę fryzurę na okrągło i trochę ją odczarowała: w towarzystwie ciemnych, przeskalowanych okularów, oversize’owej marynarki, a także ciężkich botków w stylu Bottega Veneta i wełnianej czapki nabierają zupełnie nowego charakteru. Stanowią nie tylko przełamanie luźnego stylu, ale są także wygodne, jeśli chodzi o nakrycia głowy – czapka nie zniszczy tej fryzury, a Wam będzie komfortowo i nie będziecie musiały martwić się o to, jak wyglądają Wasze włosy po zdjęciu czapki.

Fryzury pod czapkę – delikatne fale

Delikatne fale nie są zarezerwowane wyłącznie na lato – odrobina kremu stylizującego nie tylko wypielęgnuje włosy i ochroni je, ale również utrwali fryzurę. Jak pofalować włosy? Jest kilka sprawdzonych sposobów. Jeden z nich to zrobienie dwóch warkoczyków na noc i położenie się w nich spać – rano Wasze włosy uzyskają naturalny skręt. Dla utrwalenia warto spryskać włosy lakierem. Inny patent to lokówka lub prostownica – polecany szczególnie tym dziewczynom, których kosmyki nie są podatne na produkty do stylizacji lub które mają proste włosy. Upewnijcie się, że kręcicie fale na średniej wielkości pasmach – zbyt cienkie pasma nie będą wyglądały naturalnie. 

Fryzury pod czapkę – niski kok 

Niski kok to nonszalancka, swobodna i bardzo komfortowa fryzura, która doskonale sprawdzi się pod każdym nakrycie głowy. Nam najbardziej podoba się w duecie z rybackim kapeluszem, a także z jedwabną scrunchie. Jeżeli chcecie trochę podrasować tę fryzurę i nadać jej elegancji, przewiążcie koka ozdobną wstążką, dokładnie tak, jak robią to najfajniejsze dziewczyny na Instagramie. Jeśli nie jesteście fankami koczka (albo macie np. za krótkie włosy), możecie zawiązać sobie niskiego kucyka – najprostsza i minimalistyczna stylizacja, którą uwielbiają skandynawskie influencerki na czele z Pernille Teisabek. 

Co zrobić, żeby fryzura nie elektryzowała się pod czapką?

Na pewno chociaż raz byłyście w sytuacji, w której po zdjęciu czapki, włosy „stanęły Wam dęba” i ciężko było je ujarzmić. Jeżeli nie chcecie, aby taka sytuacja znów miała miejsce, warto o nie zadbać. Po pierwsze, suche włosy są bardziej narażone na elektryzowanie się, dlatego koniecznie regularnie stosujcie maski odżywiające, które głęboko je nawilżą. Skutecznym patentem jest również wtarcie w końcówki włosów serum lub olejku, który je dociąży i dzięki temu nie będą się elektryzować – będą również zabezpieczone przed mechanicznymi uszkodzeniami, o które jesienią i zimą nie trudno. Kolejny sposób, który dotyczy już sytuacji, gdy „mleko się rozleje”, to wyjście awaryjne. Kiedy Wasze włosy będą naelektryzowane, warto wygładzić je odrobiną kremu, nałożonego na dłonie (może być kosmetyk do rąk). Do tego ekspresowego zabiegu nada się również woda. Pamiętajcie jednak, że to rozwiązanie krótkoterminowe.