George Michael, legenda brytyjskiej sceny pop zmarł w grudniu minionego roku. Piosenkarz odszedł w wieku 53 lat na skutek ustania pracy serca. Przypomnijmy, że Georgios Kyriacos Panayiotou (prawdziwe imię i nazwisko artysty) w swojej karierze sprzedał ponad 100 milionów płyt na całym świecie i miał ogromny wpływ na obecny kształ muzyki rozrywkowej jak i mody. Do grona najbliższych przyjaciół muzyka zalicza się Geri Halliwell, jedna z założycielek zespołu Spice Girls, w którym była między innymi współautorką największego hitu girlsbandu zatytułowanego Wannabe jak i wszystkich pozostałych piosenek z dwóch pierwszych płyt grupy - Spice i Spiceworld.

Odeszła z zespołu pod koniec maja 1998 roku, u szczytu kariery w trakcie trwania światowej trasy koncertowej Spice World Tour. Rok później wydała pierwszy solowy album zatytułowany Schizophonic, a w sumie w karierze ma ich trzy. Ostatnim oficjalnym singlem była piosenka zatytułowana Desire opublikowanaw 2005 roku. Po 12 latach Geri Halliwell postanowiła powrócić z piosenką zatytułowaną Angel in Chains nagraną w hołdzie dla George'a Michaela i z okazji zbliżających się 54. urodzin muzyka. 

Kiedy po raz pierwszy usłyszałam smutną wiadomość o jego odejściu, byłam w 9 miesiącu ciąży z synem Monty i bardzo mnie to rozemocjonowało. Nie do końca wiedziałam co miałam zrobić z tymi emocjami, więc umieściłam je w piosence Angels in Chains - wyznała Geri Halliwell.

Przy produkcji Angel in Chains piosenkarka pracowała z Chrisem Porterem, wieloletnim producentem George'a Michaela, Eltona Johna i Take That.