Tommy Hilfiger doskonale wie, jak sprawić, żeby o jego kolekcji było głośno. Od kilku sezonów jego pokazy to prawdziwe show, które w pełni wykorzystuje platformy social mediowe, takie jak Facebook, Snapchat, Instagram (także Instastories). Niewielu projektantów sprawia, że siedząc w domu kilka tysięcy kilometrów od miejsca pokazu możecie w nim uczestniczyć mając do dyspozycji zaledwie smarftona. Nie tylko w samym show, ale także w przygotowaniach do niego - co dla niektórych jest bardziej ciekawe niż sam pokaz. 

W tym roku projektant także skupił się na social mediach i za ich pomocą rozgrzewał atmosferę przed pokazem kolekcji wiosna-lato 2017. Na dzień przed zaczął relacjonować przygotowania do show, między innymi prezentując akcję "AirTommy", w której supermodelki Blanca Padilla, Maartje Verhoef, Yasmin Wijnaldum, Lana i Bella Hadid prywatnym odrzutowcem udały się z Nowego Jorku do Los Angeles do Tommylandu, czyli miejsca, w którym w Venice Beach odbył się pokaz.

Cały pokaz Tommy Hilfiger wiosna-lato 2017 relacjonowany był za pośrednictwem live streamingu na oficjalnej stronie marki, a wszystkie looki (było ich 55) w trakcie trwania show trafiły do oficjalnej sprzedaży - to kontynuacja rozpoczętej w zeszłym roku strategii „See Now, Buy Now”. Odniosła ogromny sukces komercyjny, więc wcale nas nie dziwi, że projektant zdecydował się na nią po raz kolejny (wzrost wejść na stronę wynosił 900% podczas sprzedaży zeszłorocznej kolekcji).

W Venice Beach w Los Angeles 3 tysiące gości miało możliwość zobaczyć najnowszy pokaz amerykańskiego projektanta, w tym Lady Gaga. W kolekcji na sezon wiosna-lato 2017 znalazła się także kapsułowa kolekcja TommyxGigi stworzona z supermodelką Gigi Hadid. Na wybiegu zaroiło się od dżinsowych kurtek i spodni z naszywkami, bluzek i sukienek w stylu boho, błyszczących bluzek z lureksu i wielu nawiązań do mody z lat 70.