Do tej pory wartości rodzinne kojarzone były raczej z marką Dolce& Gabbana, która ma na swoim koncie kolekcję dla mam i niemowląt. Autorem sesji zdjęciowej jest BruceWeber, fotograf znany z niekonwencjonalnego podejścia do pracy z modelkami. Sesja znacznie różni się od poprzednich, o wiele bardziej wyretuszowanych kampanii Versace. Modelki pozują u boku kilkunastu modeli-amatorów, wśród nich m.in. SonnyOliviera (w sesji pojawia się w roli faceta KarlieKloss), który ma szansę stać się teraz profesjonalistą w modelingu. 

Sesja z udziałem KarlieKloss i GigiHadid ma być zdaniem DonatelliVersace punktem zwrotnym dla marki. W rozmowie z NewYorkTimes zaznaczyła, że nie chce już budować iluzji piękna, tylko pokazywać świat takim, jakim jest. Celem jest zmiana wizerunku i poszerzenie świadomości marki jako brandu pasującego nie tylko do czerwonego dywanu, ale też do street fashion

Idea brzmi przekonująco, dopóki nie zastanowimy się nad wyborem modelek do kampanii. Młode dziewczyny pojawiają się w roli matek dzieci, które musiałyby się urodzić, gdy one same nie chodziły nawet do liceum. Czy to w takim razie naprawdę wychodzenie naprzeciw potrzebom i estetyce młodych mam? Czy tego typu zabiegi pomagają młodym mamom czuć się wolnym od wszechobecnej "iluzji piękna"

Jesteśmy ciekawi waszych opnii, weźcie udział w naszej sondzie: