Gdy tylko opadły emocje związane z matching outfitsGigi i Belli Hadid na Coachelli, inny szczegół skradł uwagę wielbicieli i przeciwników starszej z sióstr. O co chodzi? Pierwsi masowo wyrażają niepokój, a drudzy zieją nienawiścią w związku z rzekomo zbyt szczupłą figurą modelki. Dokładnie chodzi o zdjęcie z hot dogiem zamieszczone przez Gigi na Instagramie w trakcie festiwalu, na którym faktycznie wygląda bardzo szczupło. Internauci zarzucili jej, że po co robić sobie zdjęcie z jedzeniem, którego ostatecznie się... nie je? W ciągu niecałego tygodnia post zgarnął ponad 3 i pół miliona lajków i wywołał dyskusję, w którą zaangażowało się 12 tysięcy followersów. Część z nich nie miała wątpliwości - modelka zaklina rzeczywistość i udaje, że jedzenie fast foodów to u niej zupełna norma, a tak naprawdę boryka się z anoreksją.

ZOBACZ TAKŻE: Ulubiony peeling Gigi Hadid kupicie w popularnej sieci drogerii! >>>

Warto wspomnieć, że to nie pierwszy raz, gdy celebrytka spotyka się z krytyką swego ciała. Nie tak dawno hejtowano ją z powodu kilku nadprogramowych kilogramów i wahań wagi –  sytuacja ta tak rozdrażniła Gigi, że postanowiła publicznie zabrać głos.

Wszystkim tym, których ciekawi, dlaczego moje ciało zmieniało się przez ostatnie lata i którzy zarzucali mi, że jestem za gruba wyjaśniam, że jest to skutkiem niezdiagnozowanej wcześniej choroby Hashimoto, na którą cierpię od 17. roku życia. Opuchnięcia, zatrzymanie wody w organizmie, stany zapalne i naprzemienne gwałtownie chudnięcie i przybieranie na wadze to nie niesprostanie standardom branży, tylko objawy choroby. 

Czy tym razem za zmianą wyglądu także stoi choroba nie wiadomo, natomiast prawdą jest, że równie szybko co skrytykowane zdjęcie, sieć obiegły zdjęcia inne, dokumentujące, jak gwiazda pałaszuje niesławną bułkę z parówką - chyba nie jest więc aż tak dramatycznie, jak chciałby szukający sensacji tłum.

A co do samej Gigi – życzymy jej zdrowia i co nie mniej ważne – trochę świętego spokoju.

ZOBACZ TAKŻE: Gigi Hadid pierwszy raz publicznie o swojej chorobie >>>