Ze swoim pierwszym solowym krążkiem Harry Styles szturmem wdarł się na listy przebojów i udowodnił, że bez One Direction radzi sobie naprawdę nieźle. A już niebawem przekonamy się, czy jego wokalnym możliwościom dorównują również te aktorskie. 21 lipca do kin wejdzie Dunkierka, najnowszy film Christophera Nolana. Będzie to debiut Stylesa, który na ekranie pojawi się obok Toma Hardy'ego czy Cilliana Murphy'ego

Tuż przed premierą na jaw wyszła dość ciekawa informacja odnośnie angażu Harry'ego do produkcji. I powinna ona być prztyczkiem w nos dla wszystkich tych, którzy są przekonani, że 23-latek dostał rolę żołnierza Alexa, bo to kolejny "znany dzieciak" mający aktorskie aspiracje. Nic bardziej mylnego!

Nie miałem pojęcia, że Harry jest aż tak popularny. Moje dzieci mówiły o nim wiele razy, ale zupełnie nie zwracałem na to uwagi - wyznał w rozmowie z The Hollywood Reporter Christopher Nolan. - Prawda jest więc taka, że zdecydowałem się postawić na Harry'ego, ponieważ idealnie pasował do roli i stu procentach na nią zasłużył - podkreślił reżyser. 

Czy Nolan dokonał właściwego wyboru, okaże się już za kilka dni. Jednak na film zdecydowanie warto wybrać się nie tylko po to, by to sprawdzić. Z nowym obrazem Nolana wiąże się bowiem spore nadzieje, że dołączy on do grona takich klasyków kina wojennego, jak Szeregowiec Ryan czy Cienka czerwona linia. A po zwiastunach faktycznie można spodziewać się imponującego wizualnie widowiska. Zobaczcie sami!