Jakie upięcia wybierasz, gdy masz pojawić się na ważnym wydarzeniu? 

Uwielbiam się stroić i zawsze staram się wykorzystać każdą okazję, gdy mam szansę gdzieś wyjść. Szczególnie teraz, kiedy jestem mamą. Najbardziej lubię te wieczory, kiedy mogę spędzić czas razem z moimi przyjaciółkami. Spotykamy się wtedy wcześniej i przygotowujemy się na wyjście razem. Mam parę ulubionych upięć, w zależności od stylizacji: 

  • Włosy, które pasują do wszystkiego to plażowe fale. Są łatwe i szybkie do wykonania. Jeśli nie masz dużo czasu, to fajna opcja. Naturalnie wyglądające fale podkręcą lub wyciszą stylizację. Noszę do nich ciemne usta, dla ostrzejszego wykończenia lub jasne w kolorze nude, jeśli chcę wyglądać bardziej kobieco, dziewczęco.
  • Jeśli chcę wyglądać super glamour wybieram pełne loki. Są bardzo klasyczne, z nimi nie można wyglądać źle.
  • Spięte na górze włosy dają efekt boho-chic. Lubię dodać do nich warkocz
    i upewnić się, że włosy nie wyglądają zbyt perfekcyjnie. Muszą być naturalne. Przy tej stylizacji ważna jest także objętość.
  • Jeśli chcę coś prostego, stawiam na klasycznie proste, gładkie wykończenie. Przy tym rozwiązaniu buduję objętość od nasady włosów za pomocą sprayu teksturyzującego.   

W jaki sposób dobierasz uczesanie do kreacji?

Na wielkie wyjścia przygotowuję się razem ze sztabem moich stylistów. W ten sposób wiemy, jak wszystko będzie wyglądało razem. Zawsze zadaję sobie pytanie “jaki jest najważniejszy, kluczowy element tej stylizacji?”. Jeśli mam na sobie bardzo ozdobną, wieczorową suknię, pozwalam, aby to ona przyciągała uwagę. Stawiam na proste włosy i delikatny makijaż. Jeśli wybieram gładką suknię, dobieram do niej duży naszyjnik, który będzie przyciągał uwagę docałej biżuterii. W ten sam sposób robię z włosami i make’upem .

Wydaje się, że często zmieniasz swoją fryzurę. Czy masz jakieś uczesanie, które lubisz najbardziej?

Lubię proste stylizacje, ale takie, które mają jakiś kształt, więc używam soli morskiej w sprayu. To sprawia, że włosy lepiej wyglądają. Lubię także dopracowane uczesania dające objętość – uważam, że są bardzo uniwersalne – mogą być glamour, ale nie w tym próżnym, precyzyjnie ułożonym stylu. Wolę je w bardziej nowoczesnej odsłonie. 

Tekst przy współpracy z marką Braun