Badania sprzed dwóch lat dowiodły, że z serwisu LinkedIn korzysta aż 97 procent polskich managerów. A to oznacza, że wśród nich może być Twój przyszły szef lub szefowa. Jak zwrócić na siebie ich uwagę? Do tej pory wydawało się, że należy skupić się na rzeczach podstawowych, jak dobre zdjęcie, pokazujące Ciebie w profesjonalny sposób (zapomnij o selfie) czy krótki, ale chwytliwy opis Twojej osoby. Takie info w pigułce o tym, czym się zajmujesz i kim jesteś. Na naszą korzyść działa też dobrze rozpisane doświadczenie, z uwzględnieniem obowiązków czy umiejętności, których nauczyło nas dane stanowisko, podobnie zresztą jak uzupełnienie wszystkich rubryk dotyczących wykształcenia czy szkoleń. Warto budować również swoją sieć kontaktów.

Okazuje się jednak, że LinkedIn to już nie tylko platforma do zaprezentowania swojego CV, jak przekonuje nasza ekspertka Magdalena Kieferling, autorka książki „Efekt Piaskownicy – jak szefować, żeby roboty nie zabrały Ci roboty”. Wyjaśnia również wszystkie tajniki dobrego profilu i podpowiada, jak dobrze wypaść w sieci szukając pracy. To, co dziś opublikujecie o sobie, może dać efekty w przyszłości.

LinkedIn krok po kroku. 10 sprawdzonych porad, jak efektywnie prowadzić swój profil

1. Nawyk postowania

LinkedIn to wbrew temu, co myśli wiele osób, nie miejsce, gdzie mamy zamieścić swoje CV. To portal społecznościowy. I jak w przypadku każdego portalu – trzeba cierpliwości i czasu, żeby się go nauczyć. A najlepiej to zrobić postując i reagując na to, co publikują inni.

To, co się liczy, to regularność postowania. Jeśli jej nie będzie, LinkedIn nie przyniesie Ci rezultatów, których potrzebujesz – znalezienia pracy, kontaktów, zleceń.

Warto nauczyć się codziennego publikowania treści. Na początku zabiera to trochę czasu, potem czas pisania postów bardzo się skraca. Nie ma znaczenia, co publikujesz na początku swojej obecności na portalu – ważne, żeby publikować i nauczyć się tego narzędzia. W tej chwili napisanie czegoś na LinkedIn zajmuje mi nie więcej niż 10 minut. A inspirację czerpię z tego, co i tak czytam, słucham, oglądam, czym zawodowo się interesuję. Dlaczego więc nie dzielić się tym z innymi i sprawić, żeby treści, które inspirują nas zawodowo, inspirowały i ich?

Błędy, które najczęściej popełniamy w temacie postowania:

  • Postujemy za mało – na LinkedIn liczy się częstotliwość (warto postować codziennie).
     
  • Koncentrujemy się na sobie – postowanie tutaj to nie odbijanie się we własnym świetle, tylko pomaganie innym w zawodowym rozwijaniu się.
     
  • Nie przejmujemy się osobami, które nas obserwują – pisząc posta musimy odpowiadać, jeśli ktoś poświęci czas, żeby go skomentować.  
     
  • Publikujemy niewłaściwe treści dla osób, które mamy w swojej sieci – bo zapraszamy do tej sieci ludzi, którzy w niczym nam nie mogą pomóc.
     
  • Nie mamy odwagi, żeby publikować wartościowe treści – bo boimy się, że jeśli napiszemy to, co naprawdę myślimy, innym się to nie spodoba i będą nas hejtować.

2. Opowiadaj historie

Jeśli na LinkedIn jest jakaś waluta, to są nią osobiste historie. Opowiadaj je, dziel się swoim doświadczeniem, dawaj na końcu wniosek, który komuś może pomóc w rozwijaniu jego kariery. Bo właśnie rozwijanie kariery innych (a przez to i swojej) jest sednem tego serwisu.  

3. Twój profil nie ma znaczenia

LinkedIn nie jest już platformą do pokazywania CV. Dlatego nie aktualizuj swojego profilu za każdym razem, jak zdasz jakiś egzamin, zrobisz kurs, czy nowe studia. Większość użytkowników nie klika Twojego profilu, bo pozostaje w kanale informacyjnym aplikacji i patrzy się na to, co piszesz, a nie kim jesteś.

Warto natomiast aktualizować swój nagłówek, bo to on mówi ludziom, o tym, czym się zajmujesz, i sprawia, że nie muszą klikać Twojego profilu. Zamiast ciągłego wprowadzania zmian – dziel się historiami, które kogoś mogą zainspirować.

4. Co pomyśli szef

Pomyśl, co o tym, co piszesz na LinkedIn, pomyśli Twój szef. To nieuświadomiona blokada większości użytkowników tego portalu. Dlatego pisząc cokolwiek, skoncentruj się na tym, czy buduje to innych ludzi i zapewnia im sukces w karierze. Nikt nie skomentuje Twojego posta, jeśli uderza on w jego szefa lub firmę, albo może sprawić, że skomentowanie go wpłynie negatywnie na ich wizerunek w pracy.

5. Pokora popłaca

Zaczynając postowanie załóż, że nie znasz wszystkich odpowiedzi, nie jesteś najlepszy, a świat nie został zbudowany wokół Ciebie i Twojej wspaniałości. Bądź pokorny i codziennie przychodź na LinkedIn z czymś, co może pomóc innym w ich karierze. Wartość na serwisie tworzy się poprzez pomaganie, uczenie albo dostarczanie rozrywki.

6. Mów o sukcesach i o porażkach

Ludzie szukają na LinkedIn normalności i autentyczności. Bo łatwiej się z nimi identyfikować, niż z ciągłym chwaleniem się. Chwal się nowym pomysłem na biznes/ rozwój/ czymś co Ci wyszło (np. zdanym egzaminem), ale też od czasu do czasu przyznaj się, kiedy Ci coś nie wyjdzie. Podczas pandemii wiele osób przyznając się na LinkedIn, że straciło pracę, dzięki sieci kontaktów na tym portalu, szybko znalazło nową.  

7. Komentuj po to, żeby zdobyć pomysły na własne treści

Jeśli nie masz pewności, jakie treści udostępnić, spróbuj przejść do czyjegoś wpisu i zostawić pod nim swój komentarz z pomysłem/ uzupełnieniem tego, co ten ktoś pisze. Potem zapytaj osoby, które polubiły Twój wpis, czy był on pomocny. Sekcja komentarzy to kopalnia złota i kontaktów, jeśli właściwie jej używasz.

8. Używaj treści z innych portali

Nie przejmuj się, jeśli ktoś skomentuje, że Twój post, nadaje się na Facebooka, a nie na LinkedIn (bo ma mały związek z pracą). Dzisiaj biznes i życie to jedno. Wszystko, co się z Tobą dzieje i co przeżywasz, może mieć wpływ na Twoją karierę i może zainspirować innych do budowania swoich własnych. I dlatego jest warte publikowania na LinkedIn. To, na co warto zwrócić uwagę, to język (mniej potoczny od Facebooka i mniej zaczepny niż na Twitterze). Liczy się nie tylko to, co opisujesz, tylko jak to robisz.  

9. Nie przejmuj się oceną

Każdy, kto dopiero zaczyna publikować na LinkedIn boi się, co inni powiedzą i jak będzie przez nich postrzegany. Nigdy nie jesteś w stanie tego przewidzieć. Zawsze jest tak, że część osób będzie uwielbiać to, co piszesz, część nienawidzić, część w ogóle się nie wypowie, a część zostawi niemiłe komentarze. Kiedy przestaniesz się zastanawiać, co inni o Tobie myślą, wtedy zaczniesz dobrze się komunikować.

10. Kibicuj innym

Nie bądź zazdrosny, gdy ktoś pochwali się na LinkedIn, że awansował lub napisany przez niego artykuł zainteresował miliony ludzi. Tak niestety robi większość ludzi i dużo na tym traci. Ciesz się z tego, że inni odnoszą sukcesy. Wyślij takim osobom osobistą wiadomość, zostaw komentarz. Ciesz się, gdy inni wygrywają, a ich kariera się rozwija. Na LinkedIn budujesz siebie budując innych.

Czego nie robić na Linkedin?

1. Nie przytłaczaj swoją marką osobistą

LinkedIn to nie platforma reklamowa – nikt nie dba na nim o to, czy logo Twojej firmy, jej hasztag, czy strona są widoczne – jeśli nie wnoszą istotnej wartości do budowania karier innych ludzi. Jeśli chcesz być widoczny – trafiaj do ludzi, którzy wyznają podobne wartości do Twoich i interesują ich podobne tematy.

2. Nie wszczynaj kłótni

LinkedIn to nie Twitter. Wyraź swoją opinię, okaż szacunek i zrezygnuj z wygrywania każdej kłótni. Postowanie tutaj to nie zawody, tylko pomaganie innym w zawodowym rozwijaniu się.

3. Nie publikuj obraźliwych treści

Ostre posty polityczne, nagość, seksizm są uważane na LinkedIn za tematy obraźliwe. Bardzo uważaj na język, jakiego używasz i dbaj by nie naruszał on ogólnie przyjętych norm.

4. Nie niszcz innych

Postując ludzie popełniają błędy. Mijają się z prawdą, nie sprawdzają źródeł, robią błędy ortograficzne i językowe, posyłają w świat fake newsy, mówią część prawdy, pomijają fakty. Nie bądź policjantem i im tego publicznie nie wypominaj. Zamiast tego buduj innych, pomagając im te błędy naprawić – np. pisząc im o nich w prywatnej korespondencji.

Magdalena Kieferling – doradza kiedy i jak mądrze zmienić pracę. Autorka książki dla pracujących rodziców „Efekt Piaskownicy – jak szefować, żeby roboty nie zabrały Ci roboty”, która tuż po premierze stała się bestsellerem Empiku w kategorii zarządzanie. Wykładowca ICAN Institute. Od ponad 15 lat usuwa bariery komunikacyjne między szefami a ich zespołami. Potrafi łączyć interesy zarządów i pracowników tak, żeby każda ze stron czuła się wspierana.