Dres szanuję i bardzo sobie cenię, ale nie zakładając dżinsów trudno właściwie stwierdzić jak te nowe okoliczności pracy odbijają się na mojej pupie. Jednak nasz „zwykły” siedzący tryb nie polega na tym, że nie ruszając się dalej niż do łazienki/kuchni spędzamy całe dnie. Ja nawet w pracy wykorzystuję każdą okazję do spacerów (tak, wiele moich rozmów z koleżankami z innych działów mogłoby być e-mailem, ale pokusa wstania od biurka jest dla mnie zawsze zbyt duża), więc moje ciało prosi o jakikolwiek ruch. Sprawdziłam co robić, żeby poza dyscypliną związaną z wypełnianiem obowiązków, nie zaniedbać swoich potrzeb. Oto siedem zasad, które mogą nam pomóc przetrwać. Pamiętajcie, że ruch to zdrowie!

Wygodne ubrania do chodzenia po domu, piżamy i kapcie, które kupicie online


1. Nie trzymamy w domy słodyczy – tak wiem, zrobiłyście zapasy. Te słodycze, które jeszcze macie najlepiej zjedzcie od razu (po co mają was denerwować), a z następnych dostaw/list zakupowych już je usuńcie. Przez całe swoje życie spotkałam tylko cztery osoby, które deklarowały, że nie lubią słodyczy i na serio ich nie jadły. Cała reszta jak widzi słodycze to je zjada, albo o nich myśli. Ani jedna, ani druga opcja nie pomaga w pracy, ani nie buduje naszej odporności. Cukier serio NIE KRZEPI.

2.Gdy już nie macie słodyczy czas pomyśleć o tym co robić, żeby nie jeść zdrowych przekąsek co kwadrans. Najlepiej nie trzymać ich w okolicach komputera i nie mieć w domu jedzenia, które nie wymaga chociażby minimalnego „przygotowania”. Gdy mam ochotę coś zjeść ale nie jestem głodna (bo godzinę temu zjadłam obiad) to... dzwonię do kogoś z kim lubię/powinnam porozmawiać. To nie jest czynność, którą łatwo łączyć z jedzeniem, szczególnie jeżeli jest to telefon służbowy.

3.Życie w odosobnieniu służy nielicznym. Większość z nas średnio czuje się bez możliwości kontaktu z ulubionymi i nawet tymi średnio lubianymi osobami. Dlatego warto zadbać o dyscyplinę. Pilnować godziny wstawania, jeść zdrowe, dobre i bogate w składniki odżywcze posiłki (zrób sobie każdego dnia inne – masz więcej czasu, którego nie tracisz na dojazd do pracy). Spróbuj wstawać od biurka przynajmniej co 45 minut (nie polecam pracy z łóżka, łatwo podczas niej zasnąć). Możesz udawać, że idziesz na mikro spacer, zrobić pompki, przysiady – cokolwiek wydaje ci się atrakcyjne. Staraj się to robić po każdych 45 minutach – i tak nikt cię nie widzi :)

4.Codziennie postaraj się (o ile to możliwe) pobiegać lub zrobić szybki marsz. Najlepiej w lesie lub parku, wcześnie rano, gdy nie ma jeszcze ludzi na ulicach. Twoje ciało będzie ci wdzięczne. Twoja głowa też. I serio nie chodzi tu o biegi wyczynowe, nawet dwa-trzy kilometry truchtem sprawią, że dotlenisz organizm, zwiększysz tętno i przyspieszysz metabolizm, odstresujesz się. Warto!

5.Ćwicz. Jeżeli bieganie w twoim przypadku nie wchodzi w grę, ale czujesz, że naprawdę natychmiast musisz zacząć się ruszać, sprawdź aplikacje naszych ulubionych trenerek – Anna Lewandowska i Ewa Chodkowska naprawdę mogą być teraz nam potrzebne bardziej, niż mogłybyśmy przypuszczać. Treningi mają zróżnicowane nie tylko pod kątem rodzaju ćwiczeń ale również ich długości – wreszcie możesz zrobić skalpel lub tabatę w czasie przerwy na lunch. Na Instagramie możesz też ćwiczyć z Kasią Bigos, Martą Hennig lub Kaisą Keranen, która pokazuje m.in. jak ćwiczyć w domu z wykorzystaniem sprzętów, które i tak tam są (tak, to ona ćwiczy z rolkami papieru toaletowego).

Trening w domu: Co jest potrzebne, by zacząć ćwiczyć w domu?

Kochasz jogę ale nie lubisz ćwiczyć jej sama? Na facebookowej grupie Widzialna ręka możesz nie tylko prosić o wsparcie (fizyczne i psychologiczne) i udzielać go innym zamkniętym w domu na czas kwarantanny potrzebującym, ale też znaleźć osoby, które za darmo oferują nam w tym trudnym czasie m.in. zajęcia jogi i inne ćwiczenia które można robić w domu. Jogę poćwiczysz też łącząc się online z Joga Beat Studio, z Martą Iwanek i a darmo z Yoga Zone. Może się okazać, że jak już wrócisz do biura, to będziesz w znacznie lepszej formie, niż do tej pory!

6. Sprzątaj! Wiem, że to mało popularna rozrywka, ale wystarczy energicznie umyć wszystkie okna w domu, odkurzyć i wyszorować podłogę (np. metodą z filmu Karate Kid – koła robimy na przemian lewą i prawą ręką), żeby zmęczyć się bardziej niż podczas niejednego treningu. Sprzątając też korzystamy z mięśni (wycieranie kurzu zakłada niejeden przysiad), a dodatkowo oczyszczamy głowę i zapewniamy sobie komfort w... miejscu pracy. Teraz szczególnie ważna jest higiena, więc czyszcząc dom dbasz też o swoje zdrowie.

Porządki w szafie – 7 praktycznych tipów, jak zrobić porządek w szafie z ubraniami

7. Nie przejmuj się. Bo nawet jeżeli utyjesz to i tak przetrwasz. Jeżeli czujesz, że twój stres związany z pandemią koronawirusa, pracą zdalną, lękiem o przyszłość potrzebuje dużych ilości czekolady, to ją po prostu jedz. Tak naprawdę to nie jest czas na to, by wymagać od siebie zbyt wiele. To czas na to, żeby być dla siebie dobrą i zadbać o swoje zdrowie.

Zobacz także: Jak nie panikować w czasach pandemii koronawirusa i jak poradzić sobie z izolacją? Pytamy psychologa