Jak nosić biżuterię jak Włoszka? 4 zasady, którymi warto się kierować

Jak to robią, że zawsze wyglądają jak milion dolarów? No cóż, Włoszki nie lubią się ograniczać. Po pierwsze, stawiają na jakość – szlachetne tkaniny i dobre kroje. Po drugie, kochają wzory i intensywne kolory, co zawsze robi wrażenie (najlepszy przykład Donatella Versace i jej dom mody). Po trzecie, nie szczędzą sobie biżuterii. W dodatku biżuterię noszą dużą. I dużo! Nie poprzestają na jednym pierścionku czy kolczykach. A mimo to udaje im się zachować właściwe proporcje i elegancję. Chcecie wziąć z nich przykład? Zdradzamy ich stylizacyjne triki. By nosić biżuterię jak Włoszka, wystarczy przestrzegać 4 poniższych zasad, którym one są wierne od zawsze.

1. Włoszki uwielbiają duże kolczyki. I noszą je razem z okularami przeciwsłonecznymi

Zacznijmy od kolczyków, bo Włoszki mają do nich szczególną słabość. I najczęściej wybierają kolczyki w rozmiarze XXL (jak większość biżuterii, do czego jeszcze wrócimy). I najczęściej ze złota. Uwielbiają kolczyki-koła, ale od minimalistycznych modeli wolą te bardziej finezyjne, przypominające minirzeźby albo błyskotki odziedziczone po babci (albo wyglądające na takie).

Ma być „na bogato”, w stylu gwiazd dawnego Hollywood. To właśnie dlatego, do dużych złotych kolczyków Włoszki często zakładają przeciwsłoneczne okulary (na przykład w kocich oprawkach), a na głowie zawiązują multibarwną jedwabną chustę.

2. Nie ograniczają się do jednego pierścionka, noszą kilka naraz

W rozmiarze XXL Włoszki preferują także pierścionki – sygnety, szerokie obrączki albo błyskotki inkrustowane szlachetnymi kamieniami. Zgodnie z najświeższymi światowymi trendami – wyjątkowo zgodnymi z ich gustem – nie poprzestają na jednym i noszą po kilka na jednej dłoni. Wspólny mianownik ich wszystkich? Złoty blask! Dzięki temu doskonale do siebie pasują.


fot. Getty Images

3. Do ultrakobiecych sandałów zakładają bransoletkę na kostkę

Włoszki – jako jedne z nielicznych już chyba kobiet – od sneakersów na płaskiej podeszwie czy birkenstocków wolą ultrakobiece czółenka na obcasie. Typu peep-toe albo zdobione uroczą kokardką. Takie, których nie powstydziłby się nawet Kopciuszek. NA balu rzecz jasna. Ale pomimo tego, że buty same w sobie są już strojne, Włoszki nie byłyby sobą, gdyby nie dodały do nich czegoś ekstra – bransoletki na kostkę. Obowiązkowo złotej, w końcu zdołaliśmy już ustalić, jaka biżuteria podoba się im najbardziej.


fot. Getty Images

4. Naszyjniki? XXL!

Włoszki chętnie noszą też naszyjniki. Najczęściej wybierają te duże – chyba nie jesteście zaskoczone? W tym sezonie – ultramodne łańcuchy. Dzięki temu nawet w T-shircie wyglądają jak gwiazdy filmowe. Alternatywa dla naszyjnika XXL? Kilka delikatniejszych modeli noszonych po kilka naraz (jak na zdjęciu głównym). Zainspirujcie się! 


fot. Getty Images