Walentynki... Jedni, niezależnie od statusu związku, wzruszą ramionami, i pójdą dalej, nie przejmując się tym świętem, które ma łatkę skomercjalizowanego (w sumie mało coś dziś skomercjalizowane nie jest). Dla innych osób jest to z kolei często trudny czas, bo wszystko wokół przypomina im o tym, że choć mamy XXI wiek, to wciąż w naszej rzeczywistości gloryfikowane są pary. I może wydawać się, że wszyscy wokół kogoś mają i zalani są miłością. Tylko nie my. Oczywiście pozory mylą i to, co z zewnątrz wygląda kolorowo, może mieć po lepszym przyjrzeniu się wiele odcieni szarości.  

Jak obchodzić walentynki będąc singlem lub singielką

Oczywiście, można nie obchodzić, jak już wiemy. Ale można też celebrować miłość do samej siebie! Jak? Zrobić dla siebie coś przyjemnego totalnie! Zwykle dla samych siebie brakuje nam czasu, więc być może takie (znienawidzone?) walentynki właśnie będą dobrym momentem, by zatrzymać się, przyjrzeć swoim potrzebom i na nie odpowiedzieć, sprawić sobie przyjemność. A dla każdego przyjemne będzie coś innego. Można zrobić super kolację czy zamówić pyszne jedzenie, urządzić sobie wieczór filmowy, iść na masaż... Albo praktykować seks solo. Pomysłów jest naprawdę masa. Najważniejsze, by dobrać coś, co nam najbardziej odpowiada.

Oczywiście to, że jesteś singlem czy singielką wcale nie musi oznaczać, że walentynki spędzisz w pojedynkę! Pogadaj z przyjaciółmi, być może chętnie spędzą ten dzień z tobą! A może odwiedzisz rodziców czy dziadków i to właśnie im okażesz tego dnia miłość? W końcu każda okazja jest dobra, by pokazać bliskim, że ci na nich zależy! Od walentynek w dzisiejszym świecie wirtualny i realny ciężko uciec, więc zamiast się nimi frustrować, po prostu warto na podejść do nich na własnych zasadach. 

Randka z samą sobą w walentynki

Wróćmy jednak jeszcze do obchodzenia walentynek w pojedynkę z osobą, która powinna być dla ciebie najważniejsza, czyli samą sobą. A gdyby tak umówić się na randkę? Randka z samą sobą? Ale jak to? Tak to! nie ma przed nim ucieczki. Aby dowiedzieć się, co lubisz w seksie, jaka stymulacja sprawia ci najwięcej przyjemności i radości, warto jest w pojedynkę, bez świadków, bez ograniczeń poeksplorować swoje ciało, swoją seksualność.

Ważne, aby podczas takie randki z samą sobą dać sobie czas, przestrzeń, uważność. Podążać za swoimi potrzebami. Postarać się wyłączyć autocenzorkę. Poznawać swoje granice. Preferencje. Szukać drogi do orgazmu. Eksplorować fantazje erotyczne. Można też wprowadzić się w nastrój oglądając filmy czy seriale ze scenami erotycznymi, czytając erotyczne książki czy właśnie sięgając do swojej wyobraźni. Przydatne mogą być tutaj także gadżety erotyczne, a jeśli gadżety, to i lubrykant. Jak najbardziej dla samej siebie można się też umalować, wystroić. Samomiłość można uprawiać przed lustrem...