Dziesiąty sezon programu „Top Model” za nami. Po raz pierwszy od ośmiu lat w ostatnim odcinku show o upragnione zwycięstwo walczyły same dziewczyny. Ku sporemu zaskoczeniu wielu widzów, czek na 100 tysięcy złotych, kontrakt z agencją modelek i sesja okładkowa w GLAMOUR nie przypadły w udziale żadnej z dwóch faworytek, które zrobiły furorę na fashion weeku w Pradze. Zwyciężczynią została bowiem kandydatka o zdecydowanie najbardziej komercyjnej urodzie.

Zaskakujący (?) wynik „Top Model 10”

Nie brakuje głosów, że wygrana słodkiej „dziewczyny z sąsiedztwa” wcale nie jest aż tak dużą niespodzianką, jak się niektórym wydaje. Wystarczy bowiem przypomnieć sobie, jak wielką sympatią fanów „Top Model” cieszyły się w poprzednich sezonach programu inne urocze blondynki. Wystarczy tu wspomnieć chociażby Karolinę Pisarek (drugie miejsce w piątej edycji) czy laureatkę siódmej edycji, Katarzynę Szklarczyk.

Joanna Krupa o karierach uczestników „Top Model 10” po programie

Typy jurorów nie zawsze idą w parze z wynikiem głosowania telewidzów. Na przestrzeni ostatnich 11 lat mogliśmy się przekonać o tym już niejednokrotnie. Tajemnicą nie jest też fakt, że zwycięzcom „Top Model” nie zawsze udaje się później zrobić karierę w tzw. świecie mody high fashion. Spora część uczestników poprzednich edycji odnajduje się jednak całkiem nieźle w roli internetowych celebrytów, co czasami lubią wytykać im internauci i serwisy plotkarskie.

Niczego złego nie widzi w tym jednak Joanna Krupa. Celebrytka podkreśla, że sama nigdy nie była modelką wybiegową, a mimo to osiągnęła ogromny sukces w branży fashion i show-biznesie.

Przyznam się, że od początku, od pierwszego sezonu nie szukałam high fashion modelki czy modela, bo to nie była moja przeszłość. Ja nie byłam high fashion modelką, która chodzi po wybiegach. Dla mnie więc nie to było najważniejsze. Ważne było to, żeby ktoś miał ten współczynnik WOW, ten czynnik gwiazdy, super osobowość, fotogeniczność, taki pełen pakiet. I myślę że, ci co osiągają najwięcej po programie, nawet ci, którzy nie wygrali, maja ten taki „wow factor” i to jest dla mnie najważniejsze - powiedziała Joanna Krupa w rozmowie z Glamour.pl.

Mama dwuletniej Ashy-Leigh zaznacza, że skupienie się na aktywności w mediach społeczościowych jest kluczowe nie tylko dla instagramowych influencerów. Jej zdaniem social media to kwestia, na którą powinni zwracać uwagę także ci, którzy chcą robić karierę z prawdziwego zdarzenia w świecie mody i negocjować najwyższe stawki.

Od momentu gdy ja zaczynałam karierę 20 lat temu, ten cały świat mody i rozrywki kompletnie się zmienił. Teraz to wszystko funkcjonuje online. Bycie influencerem, aktywność w social mediach, to są rzeczy, które teraz są naprawdę bardzo istotne. Dla każdego klienta, z którym się współpracuje jest ważne, ilu masz obserwatorów, czy jesteś dobra w robieniu selfies i zdjęć, czy będziesz potrafiła sprzedać produkt. Teraz jest inaczej, dlatego ja od początku patrzyłam na coś innego - dodała.

Myślicie, że któremuś z uczestników zakończonej właśnie 10. edycji „Top Model” uda się podbić światowe stolice mody?