Julia Wieniawa stale udowadnia, że kariera influencerki to dla niej za mało i podejmuje kolejne wyzwania. Spełnia się aktorsko, a coraz częściej również wokalnie. Kiedy w piątek na swoim Instagramie pochwaliła się, że kolejnego dnia podzieli się z fanami i fankami newsem, to ciężko było odgadnąć, co takiego przygotowała tym razem. Teraz jednak wszystko stało się jasne. Po raz kolejny będziemy mieć okazję, żeby posłuchać wokalu artystki, a wszystko za sprawą nowej piosenki zatytułowanej „Nie mów”. Czy to zapowiedź długo wyczekiwanej płyty?

Julia Wieniawa – debiutancka płyta

Debiut wokalny Julii Wieniawy miał miejsce w 2015 roku. Wtedy ukazał się pierwszy singiel „Co mi jest”. Popowy kawałek przetarł szlak i sprawił, że gwiazda zapragnęła więcej. O tym, że faktycznie postanowiła podążać muzyczną ścieżką, mogliśmy się przekonać na własne uszy jeszcze wielokrotnie. Kiedy w 2017 roku Julia Wieniawa podzieliła się ze światem kawałkiem „Oddycham”, to pojawiła się też obietnica czegoś większego. Jej nowy singiel miał być zapowiedzią debiutanckiej płyty. Potem jednak głosy dotyczące własnego krążka ucichły, a Julia serwowała nam pojedyncze single, na których mogliśmy ją usłyszeć solo lub w duecie z innymi wokalistkami i wokalistami.

Do tej pory Julia Wieniawa zaśpiewała między innymi z Mery Spolsky, Kubą Karasiem i Maciejem Musiałowskim. Informacje o jej własnej płycie odżyły w 2021 roku. Wszystko za sprawą wywiadu, którego udzieliła Żurnaliście. Zdradziła mu wtedy, że na jej debiutanckim albumie pojawią się zarówno ballady o dużym ładunku emocjonalnym w stylu „Zabierz tę miłość” jak i żywsze, dance'owe kawałki, przy których można tańczyć. Korzystając z okazji wyznała, że na jednym krążku nie zamierza poprzestać i ma już pomysł na kolejną płytę, która ma być o wiele bardziej eksperymentalna. Kluczowa była jednak data, która ostatecznie padła. Prace nad płytą już wtedy miały być na finiszu, a premiera była zaplanowana na luty 2022 roku. Obecnie wiemy już, że tego terminu nie udało się dotrzymać. Czy nowa piosenka Julii Wieniawy to sygnał, że wkrótce pojawi się jej pierwsza płyta? Teraz typowany jest czerwiec 2022.

Julia Wieniawa – piosenka „Nie mów”

Julia Wieniawa na swoim Instagramie opublikowała najpierw jedynie zapowiedź nowej piosenki i teledysku. W opisie zamieściła też tajemniczą wzmiankę, w której podkreśliła, że to nie wszystkie asy, które ma w rękawie. Czy Julia Wieniawa w ten sposób podsyca ciekawość fanek i fanów dotyczącą długo wyczekiwanej przez nich płyty? Teraz już wiemy. Premiera „Nie mów” miała miejsce w samo południe 19 kwietnia. W nowym klipie faktycznie można znaleźć kilka niespodzianek. Zobaczyliśmy w nim nie tylko świetne kostiumy. Czy wam też różowy kapelusz kowbojski, crop top i biodrówki przypomniały występ Britney Spears z lat 2000.? Top z motylem także świetnie nawiązuje do tamtej dekady. A może widzicie podobieństwo do teledysku Beyoncé lub przyszły wam na myśl Aniołki Charliego? Na tym jednak nie koniec niespodzianek. Gangsterska historia z teledysku Julii Wieniawy to opowieść, w której swoje role odgrywają także Cezary PazuraDawid OgrodnikTen Typ Mes.

Uwielbiam zabawę formą. Takie jest właśnie „Nie mów” zarówno w warstwie muzycznej, jak i wizualnej. Do współpracy przy tym utworze – za namową mojego chłopaka – zaprosiłam producenta Mikołaja Dobbera oraz tekściarza Marcina Januszkiewicza, którzy zaproponowali mi nawiązanie do retro dźwięków lat 90. i 2000. To vibe, który kocham od dzieciństwa, dlatego uznałam, że ta piosenka musi być singlem. Łącząc moją fascynację kinem i muzyką, klipy traktuję jako swoiste filmy krótkometrażowe, które zapraszają widza do wykreowanego, nieistniejącego świata. Tym razem proponuję Wam gangsterską nowelę z ikoniczną obsadą. Miłego odbioru! - powiedziała Julia Wieniawa.

--
W Glamour.pl na co dzień informujemy was o trendach, stylu życia, rozrywce. Jednak w tym trudnym czasie część redakcji pracuje nad treściami skupionymi wokół sytuacji w Ukrainie. TUTAJ dowiecie się, jak pomagać, sprawdzicie, gdzie trwają zbiórki i przeczytacie, co zrobić, żeby zachować równowagę psychiczną w tych trudnych okolicznościach.