O Justinie Bieberze dawno nie było tak głośno, jak ostatnio. Oczywiście jest to spowodowane niczym innym, jak jego związkiem z Hailey Baldwin, a przede wszystkim zaręczynami. Wiadomością o tym, że Justin oświadczył się swojej eks, wywołał niemałą burzę, gdyż jeszcze chwilę wcześniej wszystko wskazywało na to, że na ślubnym kobiercu może wylądować szybciej z Seleną Gomez. Teraz nie ma jednak żadnych wątpliwości co do tego, że to 21-letnia modelka jest miłością jego życia. Ostatnio pojawiły się nawet plotki, że Bieber i Baldwin są już po ślubie. Wszystko z powodu dwóch pierścionków na placu Hailey, które można było dostrzec na zdjęciach zrobionych przez paparazzi. Nie wydaje nam się jednak, by w tak krótkim czasie doszło do ślubu, choć zapewne wydarzy się to w bardzo niedalekiej przyszłości. 

ZOBACZ TAKŻE: Najlepsze wspólne stylizacje Justina Biebera i Hailey Baldwin

Justin Bieber płacze na ulicy

Póki co, narzeczeni są nierozłączni, co widzimy na nowych zdjęciach trafiających do sieci. Ostatnio na przykład, a dokładnie w miniony wtorek para udała się na wycieczkę po Nowym Jorku. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że Justin Bieber został przyłapany, jak... płacze! Na zdjęciach, które możecie zobaczyć TUTAJ widać, jak przyszła żona pocieszała 24-letniego wokalistę. Co mogłoby być powodem takiej bardzo emocjonalnej reakcji artysty, pozostaje jednak tajemnicą. Czyżby emocje związane z planowaniem ślubu wzięły górę? W końcu nie od dziś wiadomo, że Justin jest bardzo wrażliwą osobą, a także niezwykle wierzącą, co podkreślił nawet w oświadczeniu informującym o zaręczynach z Baldwin. Chwile słabości są normalne i najwyraźniej Bieber nie ma problemu, żeby się z nimi kryć. Serwis Entertainment Tonight donosi, że sytuacja z wtorku nie trwała długo. Justin szybko otarł łzy, a następnie razem z ukochaną wypożyczył rowery miejskie, a z jego twarzy nie schodził uśmiech. Z kolei na portalu TMZ możemy przeczytać, że niedługo po tym, jak Bieber zalewał się łzami, widziano go z książką The Meaning of Marriage w ręku, a reporterom, którzy nie omieszkali zapytać go o powód płaczu, powiedział, że miał po prostu „zły dzień”. Widać, że Bieber bardzo mocno przeżywa fakt, że niebawem zostanie mężem. I wcale się mu nie dziwimy!

ZOBACZ TAKŻE: Hailey Baldwin: wszystko, co musicie wiedzieć o narzeczonej Justina Biebera