Od wydania ostatniej jego płyty mijają 4 lata. Biorąc pod uwagę to, że kiedy okrzyknięto go odkryciem muzycznym, wydał 3 płyty pod rząd, przerwa jest długa. Justin Bieber był zdecydowanie jedną z największych młodych gwiazd, był również idolem nastolatek, na widok którego zemdlała niejedna dziewczyna. Jego album Purpose w 2015 roku dotarł na szczyt listy przebojów Billboard 200. 21-letni wówczas artysta wyruszył wtedy w trasę koncertową promującą płytę i odwiedził nawet Polskę. Po promocji płyty i zakończeniu Purpose Tour na chwilę wycofał się z życia publicznego, a potem słyszeliśmy już właściwie tylko o jego romansach, ewentualnie skandalach z narkotykami w roli głównej. Aż do czasu, gdy latem zaręczył się z Hailey Baldwin, z którą wcześniej się spotykał. W październiku para wzięła ślub, wystąpiła nawet na wspólnej okładce i udzielili wywiadu o małżeństwie i swoim związku. Justin Bieber postanowił poinformować swoich fanów za pośrednictwem oficjalnego konta na Facebook’u, co się u niego dzieje. Tęskniliście?

Justin Bieber skupia się na małżeństwie i życiu rodzinnym

Justin Bieber opublikował szczery wpis na Facebook’u. Artysta wyznał, że odebrał mnóstwo wiadomości z pytaniem o nową płytę, dlatego postanowił się do tego ustosunkować. Zapewnił, że muzyka jest dla niego bardzo ważna i nagra nowy album tak szybko, jak to możliwe. Obecnie pracuje jednak nad swoim zdrowiem psychicznym i głęboko zakorzenionymi problemami, które wynikają z tego, że ostatnia trasa koncertowa pochłonęła całą jego energię, a swoje nastoletnie lata spędził w blasku fleszy. Fani wyłapali jednak zdanie, a pod jego wpisem pojawiło się mnóstwo komentarzy o to, czy zostanie niedługo ojcem: „Szukałem, próbowałem i popełniałem błędy, jak większość z nas. Teraz jestem skupiony na tym, aby naprawić swoje problemy, żebym mógł utrzymać swoje małżeństwo i być takim ojcem, jakim zawsze chciałem być (…)”. Niedawno w jednym z wywiadów Hailey Baldwin przyznała, że oczywiście chce mieć dzieci z Justinem Bieberem, ale nie wyobraża sobie tego w najbliższych kilku latach. Czyżby coś się zmieniło? Być może dowiemy się już wkrótce! Poniżej znajdziecie pełny wpis Justina Biebera.