Ciężko nam przypomnieć sobie inny polski film w ostatnim czasie, na który czekałoby się z wypiekami na twarzy, tak jak na Zimną wojnę Pawła Pawlikowskiego. Nie da się ukryć, że przyczynił się do tego niedawny 71. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes, podczas którego nowym obrazem rodzimego reżysera zachwyciła się publiczność - nagradzając produkcję kilkunastominutowymi owacjami na stojąco - jak i krytycy dając temu wyraz w swoich recenzjach. Swoim występem w Zimnej wojnie w oko canneńskiej publiczności wpadła również Joanna Kulig, do której zagraniczni producenci, reżyserzy i dyrektorzy castingów zapewne ustawiają się teraz w kolejce z propozycjami kolejnych ról jeszcze bardziej, niż do tej pory. Choć niestety to nie jej ostatecznie przypadła nagroda dla najlepszej aktorki festiwalu, a i sam film nie dostał Złotej Palmy, to ogromnie cieszy nagroda najlepszego reżysera dla Pawła Pawlikowskiego. Jest to kolejne po nagrodzonej Oscarem w 2015 roku Idzie tak spore wyróżnienie w jego artystycznym dorobku.  

ZOBACZ TAKŻE: Kolejna popularna polska aktorka zagra u Patryka Vegi. Nie zgadniecie o kogo chodzi!

Dlaczego historia granej przez Kulig Zuli i Wiktora, w którego wcielił się Tomasz Kot, tak mocno chwyciła za serce gości dobywającego się na Lazurowym Wybrzeżu święta kina? O tym przekonamy się już niebawem, bo film Pawlikowskiego wchodzi do polskich kin 8 czerwca. A póki co, możemy pozachwycać się oficjalnym zwiastunem, który trafił do sieci. I musimy przyznać, że po tej niespełna 2-minutowej zapowiedzi jesteśmy w stanie zrozumieć, co przyczyniło się do tych wszystkich pozytywnych opinii na tema produkcji polskiego reżysera. Dawno bowiem nie widzieliśmy tak poruszającego trailera, będącego trochę teledyskiem, bo pojawiającym się kadrom towarzyszy jazzowa aranżacja utworu Dwa serduszka wykonywanego przez Joannę Kulig. Całość utrzymana jest w czarno-białej konwencji, podobnie zresztą jak cały film, co idealnie oddaje klimat lat 50., kiedy to rozgrywa się akcja Zimnej wojny. Jesteśmy przekonani, że seans będzie sytą ucztą i dla oka, i dla ucha. A Wy?

Przypomnijmy, że oprócz Kulig i Kota w rolach głównych zobaczymy także Agata Kulesza, Borys Szyc i Adam Woronowicz. Paweł Pawlikowski jest też autorem scenariusza do Zimnej Wojny, a napisał go wraz z nieżyjącym już Januszem Głowackim przy współpracy z Piotrem Borkowskim. Z kolei autorem zdjęć jest Łukasz Żal, a za scenografię odpowiadają Katarzyna Sobańska i Marcel Sławiński. 

ZOBACZ TAKŻE: Za te słowa Benedicta Cumberbatcha pokochacie go całym sercem!