Moda wciąż się rozwija. W dzisiejszych czasach nie jest to tylko ubranie, ale i styl życia i forma wyrażania samej siebie. Jest to także całkiem niezły pomysł na biznes, a także dobra inwestycja - w końcu wiele projektów to istne dzieła sztuki. W XXI wieku moda łączy się także z technologią. Teraz może wydawać się to śmieszne i nierealne, ale według badań naukowych, już za kilka lat, a na pewno przed2025 rokiem, nasze ubrania będą podłączone do internetu. Nie powinno nas to jednak do końca dziwić, skoro już teraz z siecią połączone są samochody, a nawet lodówki i inne sprzęty AGD.

ZOBACZ TAKŻE: Moda uliczna na New York Fashion Week jesień-zima 2018/2019 >>>

Co dadzą nam takie cyber ciuchy?

Na pewno będą mega funkcjonalne, w końcu takie ubrania bez problemu zmieniać będą mogły swoje kolory, a może nawet strukturę i wzory – to pozwoli nam zaoszczędzić trochę pieniędzy, a także nieco miejsca w naszej szafie.

A pamiętacie czasy, kiedy komputery były ogromnymi pudłami, które zajmowały całe miejsce na biurku (nie mówiąc już o tych pierwotnych, które były wielkości pokoju!)? Później przyszedł czas na laptopy, tablety, smartphone'y podłączone do internetu i inne urządzenia mieszczące się w kieszeni, a teraz wychodzi na to, że to nasze kieszenie i inne elementy stroju staną się naszym łącznikiem ze światem wirtualnym - to powinno nam sporo ułatwić…

Czy to na pewno bezpieczne?

Po głębszym zastanowieniu, doszłyśmy do wniosku, że wynalazek ten może mieć także pewne minusy, które mimo wszystko mogą przewyższyć wszelakie jego zalety. Pierwszym z nich jest ciągły rozwój technologii. Co, jeżeli po pewnym czasie okaże się, że to nie my sterujemy, ale że jesteśmy sterowane? Oczywiście, brzmi to jak scenariusz filmu sensacyjnego rodem z Hollywood, jednak uważamy, że należy pomyśleć o wszystkim.

Kolejną kwestią, która sprawia, że nabieramy dystansu do całej sprawy, jest bezpieczeństwo. Skoro telefony i inne urządzenia elektroniczne mogą być rakotwórcze, to jaką mamy pewność, że ubrania nie są zagrożeniem dla naszego zdrowia? W końcu nic nie przylega bliżej do naszego ciała niż strój. A co, jeżeli nastąpi jakieś zwarcie i porazi nas prąd, albo, jeżeli urządzenie się przegrzeje?

ZOBACZ TAKŻE: Girl power w nowej kampanii Sinsay >>>

Do 2025 roku mamy jeszcze czas, żeby zastanowić się, czy na pewno chcemy mieć takie cyber ubrania oraz jak stworzyć je, aby były bezpieczne dla naszego organizmu. Możemy być także pewne tego, że przez kilka pierwszych lat po pojawieniu się na rynku, będą one dostępne tylko dla wąskiej grupy odbiorców (prawdopodobnie za oceanem i w Azji).