Zacznę od prywaty. Kamilę znam od lat. Zrobiłam z nią nie jedną super rzecz. Wywiad, dyskusję, napisałyśmy nawet razem książkę o slut-shamingu (w trio z Aleksandrą Nowak). Niesamowite jest jak Kamila od słowa do słowa potrafi wpaść na genialny pomysł a potem jeszcze w dodatku go zrealizować! W tym roku już się nie zastanawiam, gdzie kupić kalendarz na rok przyszły. Bo jest tylko jeden słuszny wybór. Ale po kolei.

Kalendarz Dobre Ciało - pomysł

Pewnego letniego dnia rozmawiałam z bliską mi osobą o tak zwanych kalendarzach z gołymi babami. Mówiłyśmy o tym, jak ważne i potrzebne jest odzyskiwanie oraz reinterpretacja takich popkulturowych wytworów, które da się zrobić zupełnie inaczej, po naszemu, tak by zamiast wspierać patriarchalny porządek, skutecznie go podważały i dodatkowo niosły za sobą przesłanie i/lub miały walor edukacyjny - opisuje narodziny pomysłu na kalendarz Kamila.

Kalendarz Dobre Ciało - pochwała różnorodności

Ze wspomnianej rozmowy powstało mocne postanowienie. Kamila stwierdziła, że chce zrobić Kalendarz Dobre Ciało - pokazujący spektrum różnych ciał i tożsamości, bez ingerencji graficznej, naturalnie i bez napinki. A że takie projekty najlepiej tworzy się w siostrzeńskim kręgu, Kamila rozejrzała się wokoło i do współpracy zaprosiła Aleksandrę Mecwaldowską, swoją kuzynkę, zdolną portrecistkę. Do pozowania pomysłodawczyni przesięwzięcia również zaprosiła bliskie jej osoby: choćby swoją mamę czy siostrę z małym synkiem, swoich przyjaciół i przyjaciółki, którzy przystali na ten pomysł od razu z radością. Oczywiście sama też stanęła przed obiektywem Aleksandry.

To, co się działo podczas dwóch dni sesji aż ciężko opisać: wraz ze zdejmowanymi ubraniami opadały nasze codzienne zbroje i maski, był śmiech i łzy wzruszenia (a nawet ekipa filmowa, bo o jednej z modelek powstawał w tamtym czasie film dokumentalny) - opisuje doświadczenie na planie Kamila.

Notes Dobre Ciało

Jednak nie skończyło się tylko na zdjęciach. „Oprócz pokazania pięknych w swojej różnorodności ciał w kalendarzu chciałyśmy, by osoby pozujące mogły podzielić się swoimi doświadczeniami i mądrością, by ich głos został usłyszany” - mówi Kamila. Tak powstał Notes Dobre Ciało, w którym, poza stronami do notowania, znajdziecie 32 strony wypowiedzi osób uczestniczących w projekcie oraz dodatkowe zdjęcia. „Osoby opowiadają o swojej relacji z ciałem, o zdrowiu i chorobie, o macierzyństwie i starzeniu się, jednocześnie zapraszając was do notowania własnych przemyśleń i doświadczeń”.

Kalendarz Dobre Ciało - gdzie kupić

Efekty ciałopozytywnej sesji i fragmenty notesu możecie zobaczyć w naszej galerii. To oczywiście jedynie przedsmak. Produkty możecie znaleźć na stronie kalendarz.dobrecialo.pl. Póki co są one dostępne w preorderze: produkcja wciąż trwa, ale lada moment się kończy i kalendarze oraz notesy będą rozsyłane.

Co ważne, osoby stojące za projektem postanowiły część dochodu ze sprzedaży przeznaczyć na działalność Grupy Ponton zajmującej się rzetelną edukacją seksualną młodzieży w Polsce. Kamila przez 10 lat była wolontariuszką Pontonu. Trzeba też podkreślić, że ta inicjatywa od lat wspiera młodzież, pozostawioną samą sobie, w kwestiach seksualnych i zdrowotnych.

Kamila Raczyńska-Chomyn - kim jest

Autorka projektu, Kamila Raczyńska-Chomyn jest edukatorką seksualną oraz menstruacyjną, doulą (towarzyszką kobiet w okresie okołoporodowym), instruktorką treningu mięśni dna miednicy, masażystką kobiet oraz współautorką książki o przemocy na tle seksualnym „Dziwki, zdziry, szmaty. Opowieści o slut-shamingu” Wydawnictwa Czarna Owca.

 

Zobacz także: