W kwietniu tego roku Kasia Sokołowska poinformowała, że spodziewa się pierwszego dziecka. Pokazała na Instagramie urocze zdjęcie, na którym widać ciążowy brzuszek, a tym samym zachwyciła swoich obserwatorów i obserwatorki. Kilka dni później w mediach pojawiły się informacje, według których najpopularniejsza reżyserka pokazów mody w Polsce i jurorka „Top Model” urodzi już w wakacje. Wraz ze swoim partnerem, Arturem Kozieją, spodziewają się syna. To nie wszystko. Na początku maja Kasia Sokołowska pojawiła się w programie „Miasto Kobiet” i szczerze opowiedziała o ciąży, a także z czym – jako 49-letnia kobieta – musi się teraz mierzyć. 

Kasia Sokołowska opowiedziała o ciąży i zbliżających się narodzinach dziecka

Jak się okazuje, informacje o ciąży Kasi Sokołowskiej wzbudziły niemałe emocje wśród jej fanów oraz fanek. Główna zainteresowana całą sprawą przyznała w rozmowie z Aleksandrą Kwaśniewszką i Olgą Legosz, że dostaje teraz wiele wiadomości (nie tylko) od kobiet. Niektóre osoby przyznają, że jest dla nich inspiracją, a jej historia dodała im motywacji do tego, by powiększyć własne rodziny. Inne natomiast uważają, że jej (prawdopodobnie) syn będzie miał starą mamę. Gwiazda mierzy się również z opiniami, według których nigdy nie myślała o dziecku. Zaznaczyła, że nie jest to prawda. Zdecydowała się na dziecko, gdy uznała, że jest na to gotowa. Tym samym rozpoczęła kolejny etap w swoim życiu. 

U mnie starania zaczęły się, nie wiem, czy później czy późno. Po prostu stało się to w momencie, w którym uznałam, że jestem gotowa. Teraz jestem w związku, w którym czułam, że to już jest ten moment na to, żeby ta rodzina była pełna – wyznała Kasia Sokołowska w „Mieście Kobiet”. 

W dalszej części rozmowy Kasia Sokołowska otworzyła się na (niezwykle trudny) temat poronienia. Przyznała, że utrata ciąży w przeszłości uświadomiła jej, jak bardzo chce zostać mamą. W końcu zdecydowała się na in vitro. 

Ja zdecydowałam się na procedurę in vitro. Pewne zdarzenia upewniły mnie w tym, że bardzo chcę mieć dziecko. Po naturalnej ciąży, którą straciłam, pojawiło się to uczucie i potrzeba macierzyństwa i taka pewność, że trzeba o to zawalczyć, że chcę o to walczyć. Jestem jeszcze młoda, zdrowa – jak się okazało – i że wszystko działa – opowiedziała Kasia Sokołowska, nie kryjąc wzruszenia.

Kasia Sokołowska nie ukrywa, że jest teraz bardzo szczęśliwa. Czuje się świetnie, ma wokół siebie wspaniałych ludzi, na czele ze swoim partnerem, poza tym jest pod opieką świetnych lekarzy i lekarek, którym ufa. Życzy tego samego innym kobietom. 

--

W Glamour.pl na co dzień informujemy was o trendach, stylu życia, rozrywce. Jednak w tym trudnym czasie część redakcji pracuje nad treściami skupionymi wokół sytuacji w Ukrainie. TUTAJ dowiecie się, jak pomagać, sprawdzicie, gdzie trwają zbiórki i przeczytacie, co zrobić, żeby zachować równowagę psychiczną w tych trudnych okolicznościach.