Regulacja brwi to jeden z najpopularniejszych zabiegów kosmetycznych na świecie. Zdecydowaną większość, która go wykonuje, łączy pewnego rodzaju „przypadłość”. O co chodzi? Okazuje się, że wiele osób kicha podczas regulacji brwi – niezależnie od tego, czy wyrywacie włoski same w domu, czy oddajecie się w ręce profesjonalistów z brow baru. Sprawdziłyśmy, dlaczego tak się dzieje!

Kichacie przy regulacji brwi? Wiemy, dlaczego tak się dzieje!

Na forach internetowych pojawia się mnóstwo wątków i pytań dotyczących kichania podczas regulacji brwi. Jeśli czytacie ten artykuł, prawdopodobnie reagujecie w podobny sposób na wyrywanie włosków z okolicy oczu i nosa. Okej, pora na konkrety: dlaczego kichamy podczas regulacji brwi? Otóż wyrywając włoski z okolicy brwi, podrażniamy zakończenia włókien nerwowych, które odpowiadają za obieranie bodźców z otoczenia. Z kolei te oddziałują na zakończenia nerwowe w okolicach śluzówki nosa. Kichanie to naturalna reakcja w takiej sytuacji.

Co ciekawe, nie ma reguły, czy kichamy regulując jedną, czy obie brwi. Wiele osób przyznaje bowiem, że reagują w ten sposób jedynie podczas wyrywania włosków z lewej brwi – lub odwrotnie. To bardzo indywidualna kwestia.

 

Laminowanie brwi – co to takiego? Wyjaśniamy, na czym polega ten zabieg, jakie daje efekty i ile kosztuje >>>