Zupełnie jak postać grana przez niego w serialu Riverdale, pasją 20-latka jest muzyka. KJ Apa, oprócz aktorstwa, gra hobbystycznie na gitarze. Byłyśmy przekonane, że to niewinna zajawka, ale wydarzenia minionego weekendu pokazały, że swoim talentem nie ujmuje gwiazdom muzyki. Nie bez powodu Kygo, norweski produkcent i DJ, autor takich hitów Firestone czy Stole the Show, zaprosił go na scenę podczas sobotniego koncertu na festiwalu Coachella! KJ Apa zrobił niespodziankę fanom i dołączył do Kygo podczas piosenki It Ain't Me. Na Twitterze natychmiast pojawiło się mnóstwo relacji z tego wyjątkowego wydarzenia. Nie zabrakło także pozytywnych komentarzy. Musimy przyznać, że aktor świetnie sobie poradził, a z nagrań dostępnych w sieci i zdjęć, które znajdziecie w naszej galerii wynika, że na scenie czuje się świetnie. I tak też brzmi! Myślicie, że to początek jego muzycznej kariery?

Open'er Festival 2018: cały line-up >>>

Koncert DJ-a Kygo, który odwiedził nasz kraj 2 lata temu na Open'erze, na tegorocznej Coachelli był pełen niespodzianek, a występ KJ Apa nie był jedyną! Na scenie obok norweskiego producenta wystąpiła również Ariana Grande, która zaśpiewała swój nowy singiel No Tears Left to Cry.