Patti Smith – prawdopodobnie każdy z was kiedyś o niej słyszał. Wokalistka uchodzi za jedną z najważniejszych kobiet w historii rocka. Amerykanka wniosła do muzyki coś więcej, niż tylko wyraźnie zarysowany rytm i elektryczne brzmienia. Patti Smith sprawiła, że punk rock stał się piękny i poetycki. Nikogo nie powinien dziwić więc fakt, że również jej autobiografia nie należy do standardowych. Książka Nie gódź się to wyjątkowy zbiór piosenek i wierszy autorstwa Patti Smith. Dodatkowo, publikacja została uzupełniona o rękopisy artystki oraz portrety wykonane przez Stevena Sebringa. Autobiografia legendy rocka wzrusza i daje do myślenia – Patti Smith od lat wierzy bowiem, że ludzie mają moc. Sprawdźcie, czy książka Nie gódź się spodobała się członkiniom Klubu książkowego Glamour. Ich recenzje przeczytacie poniżej. Jeśli wy również chcielibyście razem z naszą redaktorką przeczytać i ocenić jakąś publikację, to dołączajcie do zamkniętej grupy na Facebooku – Glamour Girls Club.

Patrycja

Z Patti Smith pierwszy raz zetknęłam się w szkole podstawowej, gdy w ramach pracy domowej trzeba było wyszukać swoich sławnych imienników. Internet wypluł frazę piosenkarka, autorka tekstów, lecz nie zagłębiałam się w jej twórczość. Spotkanie numer dwa miało miejsce podczas oglądania genialnego filmu Dziennik zakrapiany rumem z Johnym Deppem w roli głównej. Patti zaśpiewała jedną z piosenek - The Mermaid Song. Z natury jestem słuchowcem, dlatego pamiętam, jakie emocje wywołała we mnie ta melodia i ucieszyłam się, że będę mogła przeczytać i zrecenzować książkę poświęconą jej twórczości.

Nie jest to powieść, którą można przeczytać od deski do deski podczas jednego wieczoru. Wzbudza ona skrajne emocje, począwszy od zdziwienia po ekscytację, niedowierzanie, skończywszy na wzruszeniu. To zbiór tekstów piosenek Patti Smith w formie białych wierszy okraszony zdjęciami artystki, jej rękopisami i komentarzami tłumacza pomagającymi osadzić każdy utwór w ramach czasowych i odpowiednim kontekście kulturowym. Autorka nie stroni od prostych ale ostrych jak brzytwa porównań, nawiązuje do symboli religijnych, przypomina niechlubne w dziejach świata akty terroru, a także opisuje swoje najgłębsze, intymne emocje.

Postanowiłam powtórnie przeczytać tę książkę, gdyż czułam, że ma ona kolejne warstwy, które chciałam odkryć. Włączyłam playlistę z opisywanymi w książce piosenkami, czytałam komentarze tłumacza do każdego utworu zawarte w ostatnim rozdziale i niespiesznie zanurzałam się w kolejne frazy tekstów. Muzyka i głos Patti w tle sprawiły, że nagle wszystko stało się jasne. Otworzyłam serce i poczułam emocje, które czuła Patti wyśpiewując kolejne frazy. Czułam jej smutek, rozczarowanie światem, współczucie dla ofiar niesprawiedliwej wojny, jej strach o siostrę, z którą właśnie się pokłóciła i przejmującą pustkę po śmierci matki.

Wbrew pozorom nie jest to jednak książka przesiąknięta pesymizmem. Oceniłabym ją jako realistyczną z nutką nadziei, że ludzkość jednak nie zatraciła swojego człowieczeństwa i jest w stanie zdecydowanie sprzeciwić się złu, a w życiu warto dostrzegać piękne momenty jak radosne zespolenie ciał dwóch pokrewnych ze sobą dusz.

Karolina

Zanim zaczęłam czytać Nie gódź się Patti Smith o autorce wiedziałam, że jest to niezwykła wokalistka o silnym głosie uznawana za jedną z największych poetek rocka, a płyty, mimo że nagrane w latach siedemdziesiątych słucha się świetnie i dziś. Książka opatrzona jest zdjęciami rękopisów i portretów artystki wykonanymi przez cenionego fotografa Stevena Sebringa, współpracującego z nią od lat, co nadaje publikacji jeszcze większą subtelność i wyjątkowość.

Już we wstępie autorka zaznacza, iż książkę pisała w nadziei, że zdoła potrącić jakąś strunę, która zabrzmi w uszach słuchacza, a ten odnajdzie w nich swój sens i zaśpiewa do wtóru. Nie jest to, jak dla mnie, pozycja do czytania w tramwaju czy autobusie. By zagłębić się w treść potrzebowałam chwili odosobnienia i spokoju. Utwory podzielone są według okresów twórczości, w których powstawały- od 1970 r. do 2012 r., wszystkie razem stanowią jednak nierozerwalną całość. Teksty przybliżają samą Patti Smith- Jej inspiracje, nastroje, bunty i manifesty jak również niełatwe etapy życia artystki - im dalej czytamy tym bliższa staje się naszemu sercu. Początkowe utwory obejmują debiutancką i wybitną płytę Horses, uważaną do dziś za pierwszy art punkowy album.

Mocna, jasna deklaracja autorki już na wstępie – o swej niezależności w trudzie tworzenia- wbrew religii, obowiązującym zakazom, nakazom i przyjętym normom społecznym. Nie sposób nie zauważyć, iż artystka dotyka i inspiruje się sprawami i uczuciami bliskimi każdemu człowiekowi – rozpaczy i bólu po stracie kochanych osób, miłości- jej niematerialnym wymiarze i wielkim znaczeniu w życiu, oderwaniu od rzeczywistości, ciężkiej codziennej pracy, biedy i marzeniach o dobrobycie, szczęściu, trosce o najbliższych i ich bezpieczeństwo a także nieuchronnej w końcu śmierci, również tej samobójczej. Jest przekonana o wielkim, dobroczynnym wpływie sztuki na życie każdego człowieka, będącej odskocznią się od szarej codzienności dnia.

Nie rozpamiętuje przeszłości, ale mocno idzie w przyszłość- w cele, marzenia i plany – a wszystko, co robi, robi by poruszać. Odkrywa swoje sekrety, inspiracje, nawiązuje do ulubionych poetów i innych muzyków.

Nie jest głucha na to, co dzieje się dookoła. Nawiązuje, więc do wydarzeń społecznych i wpływu, jakie miały na całe społeczeństwa. Wrażliwa, współczująca, podkreślająca ważność każdego głosu w dyskusji o losie świata: Ludzie mają siłę by kres głupców dziełom kłaść. Zachęca do działania, do walki o sensowne życie, do szukania siły w mrocznych i tragicznych wydarzeniach, jakie nas dotkną w życiu. W trudnych tematach zajmująca jednoznaczne stanowisko- bez kompromisów i półśrodków. Wskazująca prawdziwe wartości, te, których należy szukać poza materialnym wymiarem świata.

Moim zdaniem to niezwykła książka ukazująca z jednej strony delikatność a z drugiej siłę, poruszająca i głęboka. Składnia do zastanowienia się nad otaczającym nas światem i tym co dla nas ważne. Warta każdej minuty, jaką poświęci się na jej przeczytanie.

Polecam Wam serdecznie.