Kilka lat temu cały świat oszalał na punkcie PS Kocham Cię – powieść autorstwa Cecelii Ahern trafiła na szczyt listy najlepiej sprzedawanych książek na świecie. Właśnie dlatego zupełnie nie dziwi nas fakt, że bestseller doczekał się ekranizacji. Filmowa historia Holly i Gerry’ego Kennedych okazała równie interesująca (i wzruszająca), co powieść. Jeśli należycie do grona fanów PS Kocham Cię, mamy dla was bardzo dobrą wiadomość. Niedawno na rynku wydawniczym pojawiła się kontynuacja bestsellerowej książki. Akcja PS Kocham Cię na zawsze rozgrywa się siedem lat po śmierci Gerry’ego. Wszystko wskazuje na to, że Holly poradziła sobie ze stratą męża. Zaczęła nowe życie – ma stabilną pracę i cudownego mężczyznę u boku. Za namową swojej siostry bierze udział w podcaście, w którym opowiada o własnych – traumatycznych doświadczeniach. Nie spodziewa się, że jej wypowiedź będzie miała wpływ na życie innych osób. Czy PS Kocham Cię na zawsze jest równie poruszającą książką, co pierwsza część? Sprawdźcie, jakie odczucia towarzyszą naszym czytelniczkom po jej przeczytaniu. Recenzje członkiń Klubu Książkowego Glamour znajdziecie poniżej.

Recenzja Ani

Po 15 latach od debiutu Cecelia Ahren postanawia napisać kontynuację bestsellera PS Kocham Cię, w dowód wdzięczności dla fanów jak informuje nas w dedykacji. W fabule nowej powieści PS Kocham Cię na zawsze od ostatniego spotkania z główną bohaterką książki Holly mija 7 lat. Z pozoru jest to długi okres czasu, żeby ułożyć sobie życie na nowo, przerobić żałobę i wrócić w pełni do świata żywych. Czy tak się jednak da?

Bohaterowie powieści mimo swojej choroby znajdują czas by pomyśleć o innych. Co z nimi się stanie gdy oni odejdą. Za pomocą Holly starają się zostawić po sobie ślad, a to w postaci listów, nagrań, wskazówek, na kolejne dni, tygodnie a nawet lata żałoby. Zawsze się mówi, że cierpi nie ten który odchodzi, a ten który zostaje. Widać to doskonale po głównej bohaterce. Mimo upływu czasu nie potrafi zapomnieć, ciągle ucieka, bo nie chce od nowa cierpieć. Tak samo jak w pierwszej części zadajemy sobie pytanie: Jak przetrwać ten czas żałoby? Z pomocą ruszają słowa. To one ocalają od zapomnienia. Utrwalone na papierze który „przeżyje” wiele- tworzą duet idealny.

Bałam się, że kontynuacja może nie być udana. Obawy były zbędne. Książka ma nowych bohaterów, inne wątki. Wszystko przepełnione smutkiem, poruszające i wzruszające, a także refleksyjne. Napisane tak, że nie sposób się oderwać. Nie da się nie uronić łzy czytając Ahren. To studium życia, śmierci ale i miłości. Jak to jeden podcast odmienia życie- jak wielką moc ma Internet, jak wielką moc mają ludzie. Coś się kończy, ale z pewnością za jakiś czas zacznie się nowe- z tą nadzieją zostawia nas autorka.

Przeczytajcie fragment książki „PS Kocham Cię na zawsze” autorstwa Cecelii Ahern >>>

Recenzja Klaudii

Z pewnością autorka porusza trudny, ale łapiący za serce temat. W mocny sposób ukazane jest, że tak naprawdę żałoby nie da się przestać nosić. Ona zawsze będzie w sercu, w umyśle, we wspomnieniach o tej drugiej osobie. Ale wszystko to sprowadza się do miłości. Ze wzruszeniem zaczęłam czytać książkę i tak samo, ze wzruszeniem ją kończyłam. Jestem wielbicielką pierwszej części, więc to była ogromna radość móc przeczytać drugą. Próbowałam się wczuć w sytuację Holly, która znowu musiała mierzyć się ze śmiercią, stać z nią oko w oko. Naprawdę podziwiam ją, że pomimo wspomnień o zmarłym mężu postanowiła pomóc ludziom, których zainspirowała. Dla mnie samej stała się inspiracją, by pokonać ból i zacisnąć zęby, nieważne co w życiu się dzieje. To naprawdę udana kontynuacja. Dała mi bardzo do myślenia i dziękuję za szansę przeczytania jej i zrecenzowania.

Recenzja Aleksandry

Ps kocham Cię na zawsze to nie jest zwykła książka, którą przeczytacie i szybko sięgnięcie po następną. Nie zabierajcie się za nią, jeżeli nie macie czasu. Nie próbujcie jej czytać w autobusie. Ta książka to zdecydowanie najlepszy wybór na jesienny wieczór pod kocem z lampką wina i paczką chusteczek obowiązkowo. Kiedy zaczniecie czytać nie będziecie mogły się od niej oderwać. Jest to opowieść o miłości, ale jakże trudnej. To nie romansidło, o którym zapomnicie za dwa dni. To historia, która zostanie w Waszym sercu na długo. Zapisze się w Waszej pamięci jako ważna lekcja, którą może napisać życie, ale na szczęście napisała ją tylko Cecylia Ahren. To piękne przesłanie jak radzić sobie z trudnymi wydarzeniami.

„Ps kocham Cię”. Tak każdy list do Holly kończył jej mąż Gerry i wszystko byłoby bajecznie, gdyby nie fakt, że listy te były dla Holly terapią po jego śmierci. Na pewno pamiętacie te szalone wyzwania jakie Gerry stawiał przed Holly. Życie po jego śmierci nie było łatwe,a ona musiała zmierzyć się nie tylko z traumą, ale i niepewną przyszłością. W końcu po siedmiu latach udaje jej się żyć od nowa. Znów ma plany i marzenia, które chce spełniać. Jednak jedna nietypowa propozycja stawia Holly przed trudnym wyborem, czy powrócić do wspomnień zadających największy ból? Czy poradzi sobie z podróżą do przeszłości? Tego Wam nie powiem,bo zdradziłabym to co najlepsze. Ale powiem Wam, że to będzie najlepsza książka jaką przeczytacie tej jesieni. Nie raz poleci Wam łza, nie raz zaśmiejecie się w głos. Zaprzyjaźnicie się z Holly i przeżyjecie razem wspaniałe chwile, a już na pewno nie będziecie tego żałować.

Klub Książkowy Glamour: Nasze czytelniczki przeczytały „Polish Beauty” autorstwa Marty Krupińskiej >>>