Tłumy z uniesionymi telefonami podczas koncertów to już codzienność. Jedni są tym bardzo poirytowani, a drudzy wręcz przeciwnie, uwielbiają nagrywać każdą "sekundę live".

Technologia pokazywania treści na żywo rozwija się w zawrotnym tempie. W czasach Snapachata i streamingów prawa autorskie zaczynają tracić na znaczeniu. Dziś każdy może pójść na koncert, do teatru, do kina czy na inne wydarzenie kulturalne i nagrać relację na Snapachacie bądź pokazać całe wydarzenie na żywo na Facebooku za pomocą funkcji FB Live.

Apple postanowiło wyjść na przeciw wszystkim tym, dla których prawa autorskie to sprawa pierwszorzędna. Opatentowało właśnie nową technologię blokującą kamerę we wszystkich telefonach iPhonie podczas koncertów, filmów, przedstawień teatralnych i wszelakich wydarzeń na żywo.

Na czym polega nowa technologia Apple? Firma opracowała sposób na blokowanie tego typu nagrań. Miejsce, w którym odbywa się dane wydarzenie otrzyma możliwość kontrolowania urządzenia, które wyposażone jest w kamerę marki Apple - nieważne czy nagrywasz film, czy snapujesz ze swoimi znajomymi. 

Już niebawem podczas nagrań na żywo na waszych iPhone'ach może pojawić się adnotacja "nagrywanie nieaktywne".