Zdjęcia do klipu wykonał Dawid Majewski, a za realizację odpowiadają Zofia Holeczek, Marta Szymanowska i Joanna Zioła. W filmie oglądamy krótkie, pocięte kadry z kobietami w roli głównej. Całość zaczyna się od sceny nad basenem, nad którym stoi tyłem dziewczyna w różowym kostiumie kąpielowym. Następnie oglądamy sceny z codziennymi zachowaniami - drapanie, poprawianie rajstop, zdrapywanie lakieru do paznokci, podnoszenie rąk, karmienie piersią. Na koniec wracamy do basenu, z którego wychodzi po kąpieli dziewczyna w różowym stroju, z plamą krwi menstruacyjnej w kroku. Na ekranie pojawia się hasło "Dość kompromisów".

Film szybko doczekał się miana "kontrowersyjnego", a niektóre zachowania przedstawione w klipie uznano za obrzydliwe. Włosy pod pachami, ślina, krew menstruacyjna - choć są elementami codziennego życia, budzą jednak odrazę u widzów. W komentarzach opinie są podzielone. Część osób uważa, że film osiągnął zamierzony efekt - wywołał skandal, więc więcej osób usłyszało o Manifie, przez co ma ona szansę być bardziej liczna. Inni krytykują jednak obraz za jego niezrozumiały przekaz. Czy miał wyłącznie prowokować? A może przypomnieć oczywistą prawdę o tym, że to, co fizyczne jest naturalne dla wszystkich i nie ma się czego wstydzić? 

Jesteśmy ciekawi waszych opinii na ten temat.

Manifa odbędzie się w Poznaniu w najbliższą niedzielę, 5 marca.