AKTUALIZACJA 24.03:

Do wczoraj ścisłe obostrzenia wychodzenia z domu dotyczyły w szczególności tych, który przebywają na przymusowej kwarantannie – czyli osób, które wróciły w ostatnim czasie zza granicy lub miały styczność z osobą zarażoną wirusem Covid-19. Rząd oraz Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) apelowały jednak do pozostałych osób o rozsądek i ograniczenie ilość wyjść do minimum, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Nie wszyscy wzięli to sobie do serca i pomimo zamknięcia szkół, galerii handlowych i innych placówek, niektórzy wciąż wychodzili na place zabaw z dziećmi, a także do parków, zwiększając ryzyko nie tylko zarażenia, ale także rozprzestrzeniania koronawirusa. Dlatego minister zdrowia Łukasz Szumowski oraz premier Mateusz Morawiecki wspólnie ze sztabem kryzysowym podjęli decyzję o zwiększeniu obostrzeń, które mają pomóc w walce z koronawirusem. Nowe przepisy będą obowiązywały od jutra, tj. od 25 marca. Ograniczenia dotyczą zakazu przemieszczania się z wyjątkiem drogi do pracy i z pracy, wolontariatu związanego z pandemią oraz załatwiania niezbędnych spraw, np. robienia zakupów spożywczych. Zamknięte pozostają place zabaw, parki oraz bulwary. Zaostrzona kwarantanna potrwa do 11 kwietnia, chociaż sytuacja może ulec zmianie, ponieważ wszystko rozwija się dynamicznie. Za złamanie przepisów i wyjście z domu grozi kara pieniężna nawet do 5 tysięcy złotych. Zostańcie w domu!

Czy z powodu koronawirusa będą kary za wychodzenie z domu?

By zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa i nie doprowadzić do sytuacji, jaka ma miejsce we Włoszech, w Polsce wprowadzono pewne ograniczenia – zamknięte zostały szkoły i inne placówki edukacyjne, zamknięte zostały także teatry czy kina, odwołano duże imprezy publiczne. A większość firm wprowadziła dla swoich pracowników możliwość pracy zdalnej. Dla bezpieczeństwa wszystkich najlepiej jest bowiem zostać w domu (bo nawet jeśli wy nie jesteście w grupie ryzyka, możecie pośredniczyć w przenoszeniu wirusa na innych, w tym osoby starsze, a to mogłoby okazać się dla nich tragiczne w skutkach). Czy to oznacza, że w ogóle nie można wychodzić? Oczywiście, że nie. Po prostu zaleca się, by ilość wyjść ograniczyć do absolutnego minimum. Czasem jednak trzeba, choćby po to, by zrobić zakupy spożywcze – sklepy działają (i będą działały) normalnie. W tej chwili nie ma więc mowy o mandatach za wychodzenie w domu. Chyba, że... jesteście na kwarantannie. Wtedy sytuacja wygląda zgoła inaczej. Za nieprzestrzeganie zasad kwarantanny grozi wysoka kara. 

Jak zrobić płyn do dezynfekcji rąk? Oto przepis na skuteczny żel antybakteryjny i antywirusowy >>>
 

Koronawirus w Polsce: Jaka kara grozi za złamanie zasad kwarantanny i wychodzenie z domu? Znamy wysokość mandatu

O konieczności przejścia na kwarantannę decydują władze – państwowy powiatowy lub graniczny inspektor i urzędy zdrowia (np. szpitale). Kwarantannę nakłada się na osoby podejrzane o zakażenie koronawirusem – takie, które mają pozytywny wynik testu na obecność wirusa w organizmie, miały styczność z osobami chorymi albo w ostatnim czasie przebywały w krajach zwiększonego ryzyka. Kwarantannę nakłada się na okres 14 dni. W tym czasie osoba będąca na kwarantannie, nie może opuszczać wyznaczonego miejsca – szpitala lub domu. Nie wolno jej także spotykać się z innymi. Można wyjść na balkon, ale tylko wtedy, gdy bezpośrednio nie graniczy z sąsiadami. Dotyczy to także członków rodziny, mieszkających z osobą objętą kwarantanną. Jak w takiej sytuacji robić zakupy albo wyprowadzać na spacer psa. Cóż, osoba przechodząca kwarantannę zdana jest na sąsiadów i osoby bliskie. Sprawunki i psa muszą jednak zostawić pod drzwiami, tak by nie doszło do bezpośredniego kontaktu.

Zasad tych lepiej przestrzegać, nie tylko w trosce o bezpieczeństwo innych. Za złamanie zasad kwarantanny, zgodnie z ustawą o ochronie przed zakażeniami, grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności lub z kara pieniężna – mandat wysokości 5 tysięcy złotych. 

Koronawirus w Polsce: Jak spędzać czas w domu, by się nie nudzić? >>>