W związku z rosnącym zagrożeniem epidemiologicznym rząd postanowił, że wszystkie szkoły, uczelnie wyższe, kina, teatry i muzea w naszym kraju zostaną zamknięte. W centrach handlowych działać mogą tylko sklepy spożywcze, apteki, drogerie oraz pralnie. Natomiast restauracje i kawiarnie mogą realizować jedynie zamówienia z dostawą do domu lub na wynos. Z jednej strony to bardzo dobry i potrzebny krok, który zmotywował Polaków do pozostania w domach. Ale każdy medal ma dwie strony. Wiele osób odcięto od źródła dochodu. Dotyczy to m.in. zatrudnionych w gastronomii, branży beauty, a także innych usługach. Niestety nie każdy z nas dysponuje oszczędnościami, które pozwoliłyby na utrzymanie się przez kilka miesięcy. Co robić w takiej sytuacji? Jak zarządzać finansami w czasach koronawirusa? Odpowiedzi na te pytania poszukałyśmy wspólnie z Pawłem Svinarskim – twórcą kanału Dla Pieniędzy.

Koronawirus w Polsce. Jak zarządzać finansami podczas kryzysu?

Na początku warto się zastanowić, jak będziemy musieli radzić sobie z pandemią. Niestety według wszelkich prognoz, najgorsze dopiero przed nami. Wzrośnie liczba zachorowań na koronawirusa. Prawdopodobnie jeszcze więcej osób uzna, że pozostanie w domach to rzeczywiście dobry pomysł. Czy w takim wypadku warto się przebranżowić? To bardzo poważny krok. Paweł Svinarski zauważa, że zanim się na niego zdecydujemy, warto zastanowić się, które branże nie są (przynajmniej w pewnym stopniu) zagrożone paraliżem gospodarczym. Zwróćcie uwagę na takie kwestie jak możliwość pracy zdalnej albo zapotrzebowanie na dany produkty czy usługę.

A jak wygląda to w praktyce? Jeżeli chcecie się przebranżowić, weźcie pod uwagę kursy online. Poszerzycie swoje kompetencje, a także spożytkujecie swój wolny czas. O najfajniejszych kursach online przeczytacie TUTAJ. Pamiętajcie, że niektóre z nich są płatne. Ale może warto zainwestować, jeśli w perspektywie mamy dobrze płatną, stałą pracę? 

Okazuje się, że w całkiem niezłej sytuacji są studenci. Epidemia koronawirusa w Polsce zmusiła rząd do zamknięcia szkół, natomiast lekcje przeprowadzane są za pośrednictwem platform e-learningowych. To nowa sytuacja zarówno dla nauczycieli, jak i dla uczniów. Możemy się domyślać, że część podopiecznych będzie potrzebować pomocy, na przykład korepetycji. Według Pawła Svinarskiego, studenci filologii angielskiej, matematyki oraz innych kierunków ścisłych powinni wykorzystać tę sytuację. Lekcje mogą odbywać się m.in. za pośrednictwem Skype'a. Udzielając godzinę korepetycji, można zarobić około 40-50 zł. Warto zainteresować się tym tematem!

Jak zarabiać w domu? 5 sposobów na dorobienie sobie bez wychodzenia z domu >>>

Finanse a koronawirus – jak gospodarować oszczędnościami?

Powinniśmy zastanowić się także, jak gospodarować finansami, aby oszczędności, które dotąd zgromadziliśmy, pozwoliły nam „przetrwać” maksymalnie długo. Wiele sieciówek i sklepów internetowych kusi nas wyprzedażami online. Nie kupujmy nowych elementów garderoby czy kolejnych gadżetów elektronicznych, jeśli naprawdę nie są nam potrzebne. Gwarantujemy, że będziemy mieli jeszcze czas na spełnianie swoich zakupowych marzeń. Poczekajmy jednak aż wszystko wróci do normalności.

Natomiast Paweł Svinarski zauważa, że rząd wprowadza regulacje, dzięki którym osoby prowadzące działalności gospodarcze będą mogły nieco „odetchnąć”. O co chodzi? Przedsiębiorcy, którzy stracili płynność finansową ze względu na pandemię koronawirusa, będą mogli skorzystać z trzymiesięcznego odroczenia składek ZUS. Nasz ekspert mówi również o tak zwanych „wakacjach kredytowych”. Wiele wskazuje na to, że banki będą zawieszać spłaty kredytów i opłaty leasingowe. Okazuje się, że (nawet dla globalnych firm finansowych) jest to bardziej opłacalne niż np. odbieranie tysięcy aut poleasingowych i sprzedawanie ich.

Nie należy bać się prosić o pomoc. To żaden wstyd prosić o pomoc bliskich, kiedy skończą nam się rezerwy gotówki - przekonuje Paweł Svinarski. Zapożyczenie się u rodziny lub przyjaciół jest bowiem bezpieczniejsze niż chociażby „chwilówka".

Niezwykle ważne jest jednak to, aby nie panikować. Pospieszne i nieprzemyślane działanie nie przyniesie niczego dobrego. Pamiętajcie o tym, zarządzając swoimi finansami i nie tylko.

Paweł Svinarski - prowadzący największego polskiego kanału finansowego „Dla Pieniędzy”, liczącego ponad 740 tysiecy subskrybentów.