To podstawa makijażu. W tym przypadku dosłownie - cały makijaż zaczynamy od namalowania kresek. Dzięki temu możemy łatwo zmyć wszelkie rozmazane elementy, bez konieczności zmywania całego podkładu. Kreska powinna pojawić się na górnej powiece - przy wewnętrznym kąciku oka może być nieco cieńsza, a przy zewnętrznym trochę grubsza. W ten sposób nadajemy oku koci kształt. Dolną powiekę podkreślamy natomiast cienką linią umieszczoną zaraz pod linią rzęs.

Teraz czas na podkręcenie kreski w zależności od tego, jaki efekt chcesz uzyskać. Pogrub dolną linię i mocno wytuszuj górne rzęsy, by uzyskać look z pokazu Versace. Pat McGrath, autorka tego wizażu postanowiła delikatnie rozetrzeć dolną kreskę. - Donatelli podoba się efekt lekko rozmytej, niedokładnej kreski. Dzięki temu widać, że ten makijaż nie jest przesadnie perfekcyjny. Żeby podkreślić spojrzenie i kolor oczu modelek, dodałam jednak dodatkową porcję czarnej kredki na wodnej linii i w kąciku oka - tłumaczy wizażystka. 

Dla dziewczyn, które lubią bardziej grounge'owy styl mamy inną propozycję. Rozetrzyj obie kreski patyczkiem lub specjalną gąbką albo pędzlem do blendowania, by zbliżyć się do makijażu zaprezentowanego na wybiegu Marc by Marc Jacobs. Wolisz klasykę? Zdecyduj się na dwie cienkie, mocno rozmyte kreski, takie jak u Oscara de la Renty.

Wolisz delikatniejsze makijaże? Spodoba ci się propozycja Dicka Page'a, który przygotował makijaże na pokaz Narciso Rodrigueza. Na powiekach poza linerem pojawił się... balsam do ust. To Shiseido Benefiance Lip Treatment - dzięki temu produktowi kreski są delikatnie roztarte, a całe powieki mocno błyszczące. 

Potrzebujecie więcej inspiracji do kresek? Zajrzyjcie do zdjęć z pokazów takich marek, jak Suno, Rag & Bone, Victoria Beckham, Calvin Klein Collection, Erdem, Burberry, Fendi, Giamba, Roberto Cavalli, Dolce & Gabbana, Lanvin, Mugler i Sonia Rykiel.

Martyna Wyrzykowska