Uwielbiamy letnie festiwale za możliwość odkrywania nowej muzyki, emocje na żywo i niesamowitą zabawę. Pierwszy dzień Kraków Live Festival za nami, a lepsze rozpoczęcie trudno nam sobie wyobrazić. I chociaż wśród wykonawców, którzy wystąpili wczoraj na Głównej Scenie festiwalu wspólnym mianownikiem był hip-hop, każdy koncert był inny i wyjątkowy, nie tylko pod względem repertuaru, ale przede wszystkim energii, jaka towarzyszyła artystom oraz publiczności. Wciąż bardzo rozemocjonowani prezentujemy poniżej nasze podsumowanie występów Die Antwoord, Stormzy’ego i Kendricka Lamara.

Bezkompromisowi Die Antwoord, szalejący Stormzy i profesjonalny Kendrick Lamar jako gwiazda wieczoru na Kraków Live Festival 2018

Zespół Die Antwoord, pochodzący z Południowej Afryki, rozgrzał publiczność. Ich specyficzna muzyka, ale również styl i choreografia na żywo robią dużo większe wrażenie. Dj Hi-Tek pojawił się na koncercie w masce, Ninja kilkukrotnie rzucał się w tłum, a ¥o-landi Vi$$er zachwycała swoimi outfitami, które zmieniała parę razy. Podczas ich koncertu nie można było stać w miejscu, a swoją energią zarazili chyba każdego, kto przyszedł ich posłuchać. Całość dopełniała scenografia na scenie (rozwieszone pranie i grafitti) i twerkujące tancerki. Zapomnielibyśmy o najważniejszym: Ninja i ¥o-landi Vi$$e bardzo szybko nauczyli się przeklinać po polsku!

Kraków Live Festival 2018: artyści, dojazd, bilety i inne przydatne informacje >>>

Przed występem Stormzy’ego rozbrzmiał krótki DJ set, który przygotował publiczność na koncert brytyjskiego rapera. 25-latek po kilku piosenkach przyznał, że nie mógł doczekać się wizyty w Polsce. Prawie 1,5 godzinny występ minął zdecydowanie za szybko!

Prawdziwe tłumy dało się dostrzec na koncercie pierwszego headlinera tegorocznej edycji, czyli Kendricka Lamara. Amerykański artysta odwiedził nasz kraj w ramach trasy promującej płytę DAMN, za którą jako pierwszy raper w historii otrzymał literacką nagrodę Pulitzera. Kendrick na żywo brzmi zupełnie tak, jak na płytach i chociaż na jego występie nie działo się nic spektakularnego, to zdecydowanie jeden z najlepszych koncertów pierwszego dnia. Wizualizacje i gra świateł skutecznie podkręcały klimat, a fani byli zachwyceni - jednemu z nich udało się nawet zbić piątkę z raperem na scenie!

Jessie Ware kolejną gwiazdą Kraków Live Festival 2018! >>>

Pomiędzy koncertami na Main Stage udało nam się wpaść na Kraków Stage, gdzie o 20:00 występowała Daria Zawiałow. Ta drobna blondynka bez wątpienia porwała publiczność, a jej singiel Malinowy Chruśniak fani zaśpiewali od początku do końca.