Najlepsze kosmetyki przeciwsłoneczne pod słońcem

Prawidłowa ochrona przeciwsłoneczna to podstawa letniej pielęgnacji. Nic dziwnego, promienie słoneczne w nadmiarze to główny winowajca zachodzących w skórze procesów starzenia (nie mówiąc już o tym, że mogą przyczynić się do poważnych problemów skórnych, takich jak np. czerniak). Nie chcecie do tego dopuścić? Przychodzimy z pomocą! Wskazujemy najlepsze naszym zdaniem kosmetyki przeciwsłoneczne: kremy z filtrem, olejki, mgiełki czy sztyfty. Same ich używamy, naszym zdaniem są więc najlepsze pod słońcem!

Filtr chemiczny czy mineralny – który filtr przeciwsłoneczny jest lepszy dla Twojej skóry? >>>

Kremy z filtrem, olejki do opalania i inne kosmetyki przeciwsłoneczne wskazują redaktorki Glamour. Sprawdziłyśmy na własnej skórze!

Agnieszka Zygmunt, redaktor urody Glamour, śmieje się, że na plaży nie wytrzymałaby zbyt długo i poleca kosmetyki z kategorii „lato w mieście”. Oto one:

1. Olejek do opalania twarzy i ciała, Sublime Tan Face & Body Oil, Eisenberg Paris

Jest jak kultowa Body Lava (świetliście brązowy żel) od Rihanny, ale posiada filtr SPF 6. Nakładam go na szyję i dekolt, bo mam je jaśniejsze od twarzy, i w ten sposób wyrównuję tę mało estetyczną różnicę. Świetny do dekoltów i na ramiona – można zapomnieć o biżuterii. A właściwie nawet się powinno, bo – jak to olejek – jest dosyć tłusty i może jej zaszkodzi. Sublime Tan Face & Body Oil pięknie pachnie i jest superwydajny. Uwaga: wrażliwych na słońce może nie chronić dostatecznie. Proponuję bardziej na drugą część lata niż pierwsze spotkanie ze słońcem”.

2. Krem do twarzy SkinLongevity SPF 30+, bareMinerals

„Odkrycie tego sezonu! Nawilżający krem z filtrem, który robi ze skórą coś niesamowitego i w sumie nie wiem, na czym to polega. Nie wolno tylko dać się zwieść pozorom: wydaje się ciężki podczas nakładania i na chwilę cała twarz robi się biała. Po minucie jednak wszystko to znika, a twarz staje się świetlista, bo  jest tak dobrze jest nawilżona. Fajnie też przyjmuje podkład. Mimo że nie ma właściwości koloryzujących, nazwałabym go BB kremem, bo to krem upiększający

Efekt letniej opalenizny bez wychodzenia z domu? Wystarczy sięgnąć po ten samoopalacz – stworzony do stosowania na twarz >>>

3. Mgiełka do opalania Dior Bronze Oil in Mist Sublime Glow, Dior

Mgiełka olejku, która rozpylona na nogach ubiera je w skórę Jennifer Lopez  – serio! Jest wtedy turbo sexy! Ma filtr SPF 15, więc w sam raz do biegania po mieście. Jest lekki, nie klei się i super nawilża, a dzięki temu że jest olejkiem w mgiełce, nie brudzi wszystkiego dookoła. Można stosować go także na twarz oraz włosy – nieźle działa na mokre po myciu końcówki. Opakowanie jest lekkie, wkładam go więc do plecaka, gdy cały dzień jestem na dworze, by spryskiwać się także w ciągu dnia. Lekki i odświeżający.

4. Lekka mgiełka orzeźwiająca do twarzy SPF 50, Anthelios SPF 50, La Roche-Posay (także w wersji dla dzieci)

Niezależnie od pory roku w torebce zawsze mam mgiełkę z filtrem SPF 50, dzięki której nie muszę się martwić, czy moja skóra jest dostatecznie zabezpieczona przed słońcem. Najbardziej lubię mgiełkę przeciw błyszczeniu się skóry, idealną do cer tłustych i mieszanych (czyli takich jak moja) – Anthelios SPF50 marki La Roche-Posay. Spryskuję nią cerę w gotowym makijażu i powtarzam to kilkukrotnie w ciągu dnia, kiedy jestem na zewnątrz. Fajnie matuje i gasi pożar na skórze. Można więc spryskać też ciało, jak się człowiek za bardzo przypiecze

Produkt z linii Anthelios marli La Roche-Posay, poleca także redaktor prowadząca Glamour.pl, Ismena Dąbrowska, która regularnie sięga po... 

5. Lekki fluid do twarzy SPF 50+  Anthelios, La Roche-Posay

„Bardzo szybko się wchłania i jest super pod makijaż, a do tego jest bardzo wydajny, starcza więc na długo. I chroni skórę przed promieniowaniem”. A to jeszcze nie wszystko, kosmetyk w subtelny sposób wyrównuje koloryt skóry, jest odporny na wodę i pot i nie powoduje powstawania zaskórników.

6. Spray nawilżający do opalania Milky Sun SPF 50, Caudalie

Kolejny produkt w kosmetyczce Ismeny? Spray nawilżający do opalania marki Caudalie. „Nie wysusza skóry, jest przyjazny dla środowiska, pięknie pachnie i... już zawsze będzie mi się kojarzyć z wyjazdem na Kubę” – mówi. To produkt 2 w 1 – można stosować go zarówno na twarz, jak i ciało. Dodatkowy atut? Łagodzi podrażnienia. „Najlepszy spray do opalania pd słońcem”!

Z kolei Joanna Winiarska, szefowa działu urody Glamour, poleca:

7. Roll-on przeciwsłoneczny SPF 30, Derma

Tegoroczna nowość. Lubię za najbardziej przyjazną formę aplikacji – można się komfortowo maznąć w różnych sytuacjach”.

Aleksandra Jóźwiak, redaktor Glamour.pl, używa: 

8. Sztyf SPF50 Holika Holika

„Nie uznaję kremów przeciwsłonecznych poniżej SPF50 – to moje minimum. W tym roku odkryłam sztyft aloesowy azjatyckiej marki Holika Holika, który jest przede wszystkim bardzo wygodny w aplikacji. Nie zostawia tłustego filmu, nie podrażnia skóry i delikatnie pachnie. Używam go na krem nawilżający – świetnie z nim współgra. Podobnie jak z lekkim makijażem, podejrzewam więc, że i z mocniejszym również sobie poradzi”.

Kinga Nowicka, redaktor Glamour.pl, poleca: 

9. Krem do twarzy Lady Sunshine SPF 25, polskiej marki Be The Sky Girl

Wegański produkt, który na pewno docenią fanki naturalnej pielęgnacji, ponieważ łączy on filtry fizyczne i mineralne. Ma lekką konsystencję, nie tworzy na twarzy białej maski i ma piękny zapach. Można go bez problemu stosować pod mineralny makijaż, który latem jest wręcz pożądany.

Magdalena Zawadzka, redaktor Glamour.pl, poleca: 

11. Maseczka po opalaniu, SOS Sunburn Soother Mask, Clarins

„Każdemu zdarza się trochę zbyt długo posiedzieć na słońcu. Mnie notorycznie przytrafia się to, kiedy jestem w stajni – gdy pojawia się mój koń, zapominam o Bożym świecie, a co dopiero, by ponownie posmarować twarz kremem z filtrem. Z pomocą przychodzi kremowo-żelowa maseczka SOS Sunburn Soother Mask francuskiej marki Clarins, o działaniu chłodzącym, która momentalnie przynosi skórze ukojenie. A do tego nawilża i odżywia to zasługa ekstraktu z aloesu i olejku shea”. 

12. Krem ochronny, UV Essentiel, Chanel

„To właśnie na ten kosmetyk zamieniam latem swój krem nawilżający. Powód? Nie tylko doskonale nawilża, nie obciążając skóry (ma lekką żelowo-kremową formułę), ale i chroni ją przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych (zawiera wysoki filtr SPF 50). A to jeszcze nie wszystko dzięki ekstraktowi z pustynnych drożdży, krem stanowi także ochronę przed zanieczyszczeniami i stresem oksydacyjnym. Jest więc wielofunkcyjny, a takie kosmetyki lubię najbardziej”.