Przede wszystkim kto spodziewałby się, że „dziwność” 2020 roku będzie aż tak globalna? Nikt. Na razie wszystkie plagi zdetronizowała jedna – mały spryciarz w koronie, który podporządkował sobie mocarstwa, kraje i rządy. To za jego (a nie gwiazd) przyczyną wszyscy utknęliśmy w domach i teraz zastanawiamy się, co będzie dalej. Spróbujmy poszukać odpowiedzi w astrologii.
 

Jak wpływają na nas zaćmienia?

W najbliższym czasie wciąż czekają nas całe ich serie, a te zjawiska nigdy nie cieszyły się dobrą reputacją. W czerwcu czekają nas aż dwa. To w drugim dekanacie Strzelca wiąże się według astrologów z chorobami zwierząt (oby to były tylko przesądy). Z kolei zaćmienie Słońca – do którego dojdzie w pierwszym dniu lata (w Polsce widoczne tylko częściowo) zgodnie z astrologią przyciągnie anomalie atmosferyczne – gwałtowne zmiany pogody, suszę, a nawet wyjątkowo nieprzewidywalne wichry. Jakby tego było mało, pod koniec roku mamy jeszcze w planach zaćmienia Księżyca w Bliźniętach, które mówią o nasilających się niepokojach społecznych. Astrologowie podejrzewają nawet użycie sił mundurowych dla ich zdławienia i o niepokojącym czasie kłótni i konfliktów. Czy świat sprzysiągł się aby utrzeć nam nosa, czy może chce nam coś powiedzieć?

Zobacz także: Horoskop kryzysowy, czyli jak różne znaki zodiaku radzą sobie w stresujących sytuacjach
 

Rok pod władaniem Księżyca

Brzmi romantycznie, a oznacza, że planeta będzie pod wpływem wszystkiego co związane z wodą, wilgocią i procesami biologicznymi (skryty Księżyc nimi rządzi). Tak przynajmniej twierdził autor kalendarza stuletniego Mauritius Knauer. A ponieważ Księżyc jak wiadomo słynie z tego, że ma wiele twarzy więc i najbliższe półrocze zapowiada się zmiennie i kapryśnie. Możemy spodziewać się suszy, albo wręcz przeciwnie – niespotykanych opadów, wręcz powodzi. Lata księżycowe bywają zimne i wilgotne (pierwsza połowa roku rzeczywiście była dosyć chłodna). Ten sezon z powodu nagromadzenia planet w przedwiosennej pełni może być czasem wielu ekstremalnych zjawisk pogodowych, a pogodę będzie można nazwać nawet... niebezpieczną.
 

Wielkie Planety w zmowie

Od tego jak planety zgrupują swoje siły zależy układ całego roku. W 2020 roku zaczynają się aż trzy nowe cykle („małżeństwa”): Jowisza z Saturnem, Jowisza z Plutonem i Saturna z Plutonem. Jak widać małżeństwa te są mocno poligamiczne. Zdaniem astrologów taki układ oznacza początek nowej dekady, w której możemy spodziewać się trwałych zmian w ekonomii (hmm, to jakby już się dzieje), polityce i życiu społecznym (w Polsce też to zauważamy), a także kulturze (miejmy nadzieję, że cała nie przeniesie się do cyfrowej przestrzenni, bo jednak miło pójść czasami do teatru). Jowisz sam z siebie władczy i rozsądny przebywać będzie w znakach Koziorożca i Wodnika, a my pod ich wpływem wiele będziemy myśleć o oszczędzaniu, także Ziemi i jej zasobów. Ba, to stanie się wręcz obywatelskim obowiązkiem i na tych co nie sortują śmieci patrzeć będziemy równie podejrzliwie jak na tych co w czasie obostrzeń nie nosili masek. Również Saturn (planeta groźna, sprawiedliwa i karmiczna) odwiedzi te dwa odpowiedzialne znaki. Zapewne oznaczać to będzie, że większość z nas zajmie się przeorganizowaniem swojego życia na wersję mniej konsumpcyjną, bardziej odpowiedzialną. Oszczędzanie może zostać wymuszone przez względy ekonomiczne, ale czas kwarantanny wielu osobom pokazał bez czego mogą się spokojnie obejść. Może po prostu większość z nas... wydorośleje?
 

Co zatem jeszcze czeka nas do końca 2020 roku?

Horoskop: Czerwiec 2020

Będzie dynamiczny i niestabilny. Z powodu dwóch zaćmień szczególnie trudny do przeprowadzanie ryzykownych transakcji. Teraz nie warto zaczynać nowych spraw, lepiej wybrać się na spontaniczne wakacje aby zgromadzić nieco sił przed chaotyczną jesienią. Czerwcowe zaćmienia przyniosą też zmiany na które od dawna się zapowiadało. W dodatku takie, które niekoniecznie się nam spodobają. To ważny miesiąc w sprawach społecznych i gospodarkach państwowych (sprawka Plutona). Wiele spraw się opóźni (w tym akurat maczać będzie palce cofający się Merkury). Tutaj znajdziecie bardziej szczegółowy horoskop na czerwiec 2020 dla wszystkich znaków zodiaku.
 

Horoskop: Lipiec 2020

Też nie będzie najłatwiejszy z planetarnego punktu widzenia. Cofający się Saturn sprawi, że wrócą stare sprawy, którymi trzeba się będzie natychmiast zająć i stare miłości, które lepiej będzie jednak definitywnie odprawić. Teraz na sukces trzeba będzie pracować więcej i pilniej. Dopiero po 22.07 pewne sprawy da się przyspieszyć.
 

Horoskop: Sierpień 2020

To pierwszy od dawna przewidywalny miesiąc. Silne planety pomogą ryzykownym działaniom. Merkury i Słońce w znaku Panny uziemią nas i zaczną sprzyjać sprawom finansowym.
 

Horoskop: Wrzesień 2020

Wreszcie zapowiada się bardzo obiecująco. Zwłaszcza w połowie miesiąca aura sprzyja podejmowaniu ryzyka i uzyskaniu szybkich efektów odważnych działań.
 

Horoskop: Październik 2020

Znowu niestabilny i niełatwy miesiąc. Na nieboskłonie utworzy się półkrzyż kardynalny Marsa w Baranie, Słońca w Wadze oraz Saturna, Jowisza i Plutona w Koziorożcu. Cokolwiek to nie oznacza, unikajmy ważnych decyzji. To czas na sumienną pracę, a nie rzucanie papierami i wchodzenie w niejednoznaczne sytuacje.
 

Horoskop: Listopad 2020

Wiele spraw znowu ruszy do przodu. Ale z całą pewnością nastąpią też znaczące zmiany w dotychczasowym stylu życia. U wielu osób zbratanie się Słońca z Jowiszem będzie nowym początkiem finansowym (nowa praca? lepiej planowany budżet?). Gorzej z decyzjami uczuciowymi. Wenus w Skorpionie nic nam tu nie ułatwi. Zobacz także:Horoskop miłosny 2020 dla wszystkich znaków zodiaku. Co czeka nas w miłości?
 

Horoskop: Grudzień 2020

Najfajniejszy w sumie miesiąc w roku przyniesie przełomowe wydarzenia. Przecięcie się Jowisza z Saturnem, koniunkcja która zdarza się raz na 20 lat zwana jest Wielką Zmianą. Poza tym nastąpi w znaku Wodnika, który jest znakiem absolutnie koncepcyjnym, otwartym i pełnym inspiracji dla dobra świata. Nastąpi twórczy zamęt, który każde definitywnie podomykać rzeczy, które z punktu widzenia nowego poepidemicznego świata się „przeterminowały”.

Wiele osób mówi, że 2020 w ogóle się nie liczy i należy go wymazać. Że to rok spisany na straty. My mówimy, że to rok, który wiele nas nauczy (w końcu nie bez powodu jego patronem jest tez Saturn, nauczyciel). I mówimy jeszcze – myj ręce!