Każdy sequelwzbudza wiele emocji. Czy dorówna pierwotnej wersji? Czy nie okaże się totalnym niewypałem? Czy w ogóle jest sens kontynuować coś, co było albo dobre albo złe? Takie wątpliwości pojawiają się szczególnie wtedy, kiedy ktoś planuje wziąć na warsztat coś, co powstało już naprawdę dawno temu. Ale z drugiej strony, jak opanować ekscytację, kiedy ktoś chce przywrócić na ekran tak kultowy obraz, jakim jest Książe w Nowym Jorku?! Film, który ujrzał światło dzienne w 1988 roku, zawsze będzie nam się kojarzyć z dzieciństwem, a historia Akeema, afrykańskiego księcia, który ląduje w Wielkim Jabłku wraz ze swoim wiernym asystentem Semmim, bawić do łez. I jest szansa na to, że już wkrótce znowu będzie mieli okazję zobaczyć naszych ulubionych bohaterów na wielkim ekranie

Książę w Nowym Jorku - będzie sequel!

Jak donosi serwis Deadline, Coming to America (bo tak brzmi oryginalny tytuł filmu) na pewno doczeka się kontynuacji, a odpowiedzialny za nią będzie Craig Bewer, który zajmie się reżyserię. Z kolei za produkcję odpowiedzialne ma być studio Paramount Pictures. Co najważniejsze, potwierdzono, że w roli Akeema ponownie pojawi się Eddie Murphy, co zresztą sam potwierdził. Murphy ma obecnie 57 lat, co oznacza, że jego bohater będzie zapewne w podobnym wieku. No właśnie, czego możemy spodziewać się w kontynuacji Księcia z Nowego Jorku, jeśli chodzi o fabułę?

„Do wszystkich chłopców, których kochałam” - będzie 2. część filmu? Znamy pierwsze szczegóły! >>>

Książę w Nowym Jorku 2 - fabuła

W oryginalnej wersji Księcia z Nowego Jorku z końca lat 80. Główny bohater, 21-letni Akeem (Murphy) przyjeżdża do Nowego Jorku ze swoim wiernym towarzyszem Semmim, by na własną rękę znaleźć kandydatkę na żonę, ukrywając przy tym swoją prawdziwą tożsamość. Nikt nie wie, że Akeem jest afrykańskim księciem. Co więcej, Akeem ma okazję zasmakować prawdziwego życia, w którym trzeba iść do pracy i zorganizować sobie coś do jedzenia. Co twórcy mogliby nam zaserwować w 2. części kultowej komedii? Według serwisu Deadline, w kontynuacji Akeem znowu zawita do Nowego Jorku, tym razem w poszukiwaniu syna, o którego istnieniu nie miał pojęcia. Czy księciu królestwa Zamundy będzie towarzyszył Semmi? Grający go Arsenio Hall również wyraził chęć wzięcia udziału w projekcie pt. Książę w Nowym Jorku 2. A oprócz niego również Shari Headley, John Amos oraz James Earl Jones. Na podstawie scenariusza, który do pierwszej części przygotowali Barry Blaustein i David Sheffield, bazować będzie Kenya Barris. Będzie on również jednym z producentów, podobnie jak i Eddie Murphy. Zdjęcia do kontynuacji mają ruszyć jeszcze w tym roku.

Polka zagrała w filmie „Aquaman”! Kim jest Natalia Safran? >>>