Maffashion pokazała brzuch po porodzie! Po 10-ciu dniach od urodzenia synka

 „10 dni po porodzie”– napisała Maffashion na jednym z pierwszych InstaStories (w formie krótkich wideo), na których pokazała swój brzuch po porodzie. „Uroczy ten brzuszek. Ciężko uwierzyć, że 10 dni temu był w nim mały człowiek” – dodała w jednym z kolejnych. Bo trzeba przyznać, że brzuch influencerki, choć wciąż wyraźnie zaokrąglony (co jest całkowicie normalne w połogu), prezentuje się świetnie. Mimo, że, jak zażartowała Maffashion, „lekko wciągała, żeby nie było”. Nie widać na nim rozstępów (z czego Julka Kuczyńska wyraźnie się cieszy), widocznie zarysowane są za to mięśnie, a skóra jest jędrna i zdrowa. Zresztą przekonajcie się, zaglądając do naszej galerii, gdzie zgromadziliśmy dla was kilka screenów z opublikowanych przez influencerkę filmików. Zwłaszcza, że nie zamieściła ich wcale dlatego, by chwalić się formą, lecz by przekazać swoim obserwatorkom ważną wiadomość. Jaką? Nie trzymamy was dłużej w niepewności.

Maffashion: ciało po ciąży

 „Zawsze mnie to ciekawiło, jak zachowuje się ciało po ciąży, jak szybko dochodzi się do siebie – mówi na nagraniu, na którym prezentuje swoją sylwetkę po porodzie, tym samym zaspokajając także i naszą ciekawość. Nie ukrywając, że 10 dni po urodzeniu dziecka, brzuch wygląda, jakby w dalszym ciągu była w ciąży.  „Taki może trzeci miesiąc, czwarty, piąty, nie wiem, ale coś w tym stylu” – zauważa. „Ćwiczyć na razie nie można, połóg trwa 6 tygodni” – tłumaczy, podkreślając, że u każdej kobiety jest to inaczej. Wszystko po to, by oswoić przyszłe mamy z tematem połogu. A także dodać odwagi dziewczynom, które tak się go obawiają, że... wolą w ogóle nie zachodzić w ciążę.

 „Będę wam meldować zmiany. Aby było widać, jak zmienia się ciało (ok, moje ciało) po porodzie, w pierwszych dniach, tygodniach... Jeszcze bez ćwiczeń. Ja akurat połóg znoszę bardzo dobrze. Wiem, że nie każda kobieta ma to szczęście. A jeszcze inne piekielnie się boją tego, jak zmieni się ich ciało po porodzie i dlatego odkładają ciążę na później, i później, i później... ” napisała. Dając wszystkim do zrozumienia, że ciąża, choć jest ogromnym wyzwaniem dla kobiecego organizmu, wcale nie musi być dla niego przekleństwem, nie warto więc za bardzo obawiać się konsekwencji lecz podejść do tematu zdroworozsądkowo. Ona bez wątpienia tak zrobiła, czego najlepszym dowodem są jej słowa: nad wszystkim popracuje się w swoim czasie”. Które sugerują, że nie warto poddawać się presji, by jak najszybciej (i za wszelką cenę) dojść do formy po porodzie. Lepiej dać sobie czas naturalnie!

Maffashion: dziecko – co warto wiedzieć?

Maffashion urodziła synka dokładnie 11 dni temu, 10 września 2020 roku. Nie od razu jednak podzieliła się tym ze światem wolała poczekać, tak samo jak z potwierdzeniem plotek o ciąży. O tym, że została mamą poinformowała niecały tydzień później, tj. 16 września, udostępniając na Instagramie pierwsze zdjęcie dziecka w czułych objęciach ojca dziecka, Sebastiana Fabijańskiego. Który maluszkiem pochwalił się kilka minut wcześniej, także pokazując zdjęcie dziecka w social mediach (tyle że w ramionach Maffashion). Oboje nie zdradzili wówczas zbyt wiele  jedynie datę narodzin maluszka i jego inicjały BJF (i symbol serduszka). W tajemnicy wciąż zachowując pełne imię dziecka.

Julia Kuczyńska i Sebastian Fabijański są parą od początku 2019 roku, pod koniec roku zdecydowali się na zaręczyny, nie podali jednak konkretnej daty ślubu. Pierwsze plotki o tym, że zostaną rodzicami pojawiły się późną wiosną 2020 roku, na oficjalne potwierdzenie musieliśmy jednak poczekać aż do lipca. Dlaczego tak długo? Na to pytanie influencerka udzieliła odpowiedzi jeszcze później w szczerym wywiadzie dla  „Dzień Dobry TVN”. Teraz jednak nie jest już tak tajemnicza. Dlatego właśnie mogliśmy zobaczyć zdjecia dziecka, a także, jak wygląda jej ciało po ciąży.