Magdalena Stępień od kilku miesięcy skupiona jest na walce o zdrowie i życie swojego syna. Niespełna roczny Oliwier, który jest owocem burzliwego związku celebrytki ze znanym piłkarzem Jakubem Rzeźniczakiem, choruje na bardzo rzadką odmianę nowotworu wątroby. Dzięki wsparciu internautów uczestniczka piątej edycji programu „Top Model” obecnie przebywa ze swoim dzieckiem w Izraelu. Chłopiec jest tam pod opieką najlepszych specjalistów. Niecałe dwa tygodnie temu trzydziestolatka opublikowała pierwszy po dłuższej przerwie post, w którym podziękowała darczyńcom i poinformowała o aktualnym stanie zdrowia Oliwiera. Modelka zdradziła, że choć kosztowne leczenie przynosi pożądane skutki, to droga chłopca do odzyskania zdrowia jest jeszcze bardzo długa.

Magdalena Stępień znów prosi o pieniądze na leczenie Oliwiera

Synowi Magdaleny Stępień obecnie podawana jest chemia. W planach jest także operacja. Kontynuacja leczenia onkologicznego w Izraelu niestety przekracza możliwości finansowe młodej mamy. Z tego powodu influencerka zdecydowała się uruchomić drugą zbiórkę pieniędzy.

Moi drodzy, jak pewnie się domyślacie, jestem zmuszona po raz kolejny prosić was o pomoc, o pomoc w zebraniu pieniędzy na leczenie mojego dziecka. Załączam wam link do strony, na której jest opisana historia, którą zapewne wielu z was zna. Wierzę, że wspólnymi siłami po raz kolejny uda nam się uzbierać te pieniądze na leczenie małego, i że dzięki wam, i dzięki pomocy ludzi o dobrym sercu, Oliwier wyjdzie z tego, i będzie miał szansę na normalne dzieciństwo, i na powrót do normalnego życia. Jesteśmy już na ostatniej prostej do operacji, dlatego nie możemy przerwać tego leczenia. Jest to ostatnia prosta na wycięcie tego potwora i wierzę, że wszystko zakończy się dobrze. Dziękuję wam z całego serca - oznajmiła we wtorek na InstaStory.

Na leczenie Oliwiera i pokrycie kosztów przedłużającego się pobytu za granicą Stępień potrzebuje na ten moment ponad pół miliona złotych.

Jeszcze chciałam jedno powiedzieć, że ta kwota - 115 tysięcy dolarów, w co wliczona jest również operacja Oliwiera, która została wyceniona, (...) przekracza moje możliwości finansowe, nawet gdybym się zapożyczyła, to nie jestem w stanie uzbierać takich pieniędzy. Co nie zmienia faktu, że non stop pożyczam pieniądze i rodzina pomaga mi tyle, ile może, bo utrzymanie w Izraelu jest strasznie kosztowne - powiedziała.

Była partnerka Jakuba Rzeźniczaka oświadczyła też, że nie jest w stanie utrzymać się w Izraelu z samych alimentów.

Utrzymanie się z samych alimentów w Izraelu nie jest możliwe. W Polsce jak najbardziej tak, ale tutaj, gdy ceny są takie, a nie inne, żeby zapewnić podstawowe środki do życia sobie i dziecku, nie jestem w stanie się tak utrzymać. Nie mam już więc możliwości pożyczyć pieniędzy na leczenie, bo zresztą są to kolosalne pieniądze, dlatego jestem zmuszona prosić was o pomoc. Mam nadzieję, że pomożecie nam i razem damy radę - wyjaśniła.

Zobacz także:

W środę rano Magdalena Stępień podziękowała internautom za to, że tak mocno zaangażowali się w pomoc jej synowi. Jednocześnie poprosiła o dalsze wsparcie.

Magdalena Stępień dziękuje internautom za wsparcie

Kochani, chciałam wam podziękować z całego serca. Od wczoraj od wieczora uzbieraliśmy prawie 100 tysięcy złotych. Dla mnie i dla Oliwiera przede wszystkim liczą się każde pieniądze. Do operacji brakuje nam dosłownie 80 tysięcy. Najważniejsze jest, aby go zoperować i potem mieć jak najszybciej środki na dalsze leczenie. Proszę was, rozsyłajcie w dalszym ciągu link ze zbiórką dla Oliwierka. Wierzę, że wspólnymi siłami już wkrótce uda nam się zebrać całą kwotę, ale najważniejsze jest teraz, abyśmy zebrali na operację - zaapelowała.

Bezpośredni link do zrzutki na leczenie Oliwiera znajdziecie w opisie oficjalnego profilu Magdaleny Stępień w serwisie Instagram (@magdalena___stepien).

--
W Glamour.pl na co dzień informujemy was o trendach, stylu życia, rozrywce. Jednak w tym trudnym czasie część redakcji pracuje nad treściami skupionymi wokół sytuacji w Ukrainie. TUTAJ dowiecie się, jak pomagać, sprawdzicie, gdzie trwają zbiórki i przeczytacie, co zrobić, żeby zachować równowagę psychiczną w tych trudnych okolicznościach.