Peter Philips, który jest nie tylko makijażystą, ale pełni też funkcję CreativeandImageDirector dla Dior Make-up, postawił na naturalny, dziewczęcy look. Zależało mu na wrażeniu świeżości i czystości. Pomysł na makijaże opracował wspólnie z projektantem Rafem Simonsem, który stworzył prezentowaną w Paryżu kolekcję. Nowoczesna wizja kobiety Diora zakłada połączenie dwóch cech - delikatności i siły. Młode kobiety, które oglądaliśmy na wybiegu, miały tworzyć wrażenie anielsko pięknych i młodych, ale też zmysłowych, pewnych siebie i mocnych. Peter Philips opisał ten styl jako "Botticellian beauty, version 2.0.".

Cera modelek została wygładzona i rozświetlona za pomocą podkładu Diorskin Star Fluid Foundation. Wszelkie niedoskonałości i zaczerwienienia zakryto korektorem Fix It, a tam, gdzie skóra zbyt mocno się błyszczała pojawił się puder Skinflash. Nie oznacza to jednak, że makijaż ma matowe wykończenie. Philips chciał nadać cerze efekt "wet-look" modnego też w poprzednich sezonach. Tym razem jest on jednak bardziej romantyczny, niż sportowy. 

Uwaga jest w tym makijażu skupiona raczej na brwiach, niż powiekach lub rzęsach. Przy stylu "nude" trzymamy się z dala od pogrubiających maskar - w tym przypadku wystarcza odżywka lub dokładne rozczesanie rzęs grzebyczkiem. Philips zastosował neutralny cień Diorshow Mono w kolorze Pareo i nałożył go palcem na ruchomą część powieki. Do makijażu ust wybrał przezroczysty błyszczyk Lip Maximizer, a na paznokcie lakier Dior Vernis w kolorze Gregen413

ZOBACZ TEŻ: Chanel Haute Couture jesień-zima 2015/2016

ZOBACZ TEŻ: Christian Dior Haute Couture jesień-zima 2015/2016

ZOBACZ TEŻ: Jennifer Lawrence twarzą kampanii "Be Dior"