187 cm wzrostu, 74 kg wagi, blond włosy i chłopięca uroda. Max Barczak nie musiał udowadniać w żadnych programach reality show, że nadaje się na modela. Jego oryginalna uroda została dostrzeżona w świecie mody.

W Polsce reprezentowany jest przez agencję Malva Models z Gdyni. Za jego zagraniczne kontrakty dba paryska agencja Elite Model, londyńska PRM, a w mediolanie 2morrow models.

The New York Times Magazine umieścił polskiego modela w zestawieniu "7 męskich modeli, których warto obserwować w tym sezonie", a jego kariera na wybiegach nabiera rozpędu z sezonu na sezon. 

ZOBACZCIE ZDJĘCIA Z MAKSYMILIANA BARCZAKA Z LONDYŃSKICH WYBIEGÓW >>>

"Myślę, że najbardziej zapamiętałem pokaz Prady w zeszłym sezonie, czerwiec 2015" - odpowiada Max na pytania The New York Times Magazine. 

"Zaraz przez startem pokazu, dowiedziałem się, że będę go otwierał. To było dla mnie ogromne zaskoczenie" - dodaje 19-letni model z Gdyni. 

Do tej pory Max brał udział także w pokazie Rafa SimonsaLouis VuittonMaison Margiela, a brytyjska marka Topman zatrudniła go jako modela do swojej reklamy. 

Kilka dni temu Max wyleciał do Londynu i spędził tam aktywne kilka dni pracując podczas zakończonego dziś London Collections. Wziął udział w pokazie marki Topman (dwa wyjścia), Coach 1941, J.W. Anderson, Pringle of Scotland (otwarcie pokazu) i Burberry (dwa wyjścia). 

Teraz czas na pokazy w Mediolanie, które rozpoczną się 16 stycznia i potrwają do 19 stycznia.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA Z MAKSYMILIANA BARCZAKA Z LONDYŃSKICH WYBIEGÓW >>>