Gry planszowe? Od razu na myśl przychodzi mi Marta Dyks! Nie znam drugiej osoby, która miała tak doskonale obcykane wszystkie możliwe najlepsze planszówki zanim to w ogóle było modne. Okazuje się, że pewne upodobania i rozgrywanie partyjek z przyjaciółmi z biegiem czasu wcale jej nie minęło, dlatego poprosiliśmy tę jedną z naszych ulubionych modelek, aktywistkę i niezwykle inspirującą promotorkę slow life (jeśli jeszcze jej nie śledzicie, do dzieła!) o polecenie kilku gier, które lubi, w które gra i w które z powodzeniem możecie zagrać także i Wy. Szczególnie, że przez najbliższe tygodnie wieczory mogą upłynąć nam pod znakiem... pozostawania w domu. Oto najlepsze, najciekawsze i sprawdzone planszówki (i nie tylko), które poleca Wam Marta Dyks.

Zobacz także: Czy gry planszowe dla dorosłych rozwijają umysł? Pytamy eksperta, dlaczego warto grać w planszówki
 

Catan, znany również jako Osadnicy z Catanu


To kultowa i ponadczasowa już gra planszowa, popularna na całym świecie. Jedna z moich ulubionych. Połączenie strategii z rozrywką. Zdecydowanie nie wylewa się przy niej siódmych potów, ale trzeba ruszyć głową ;) Można w nią grać bez końca. Dla wprawionych są rozszerzenia i różne wersje. Natomiast nawet ta podstawowa nie jest w stanie się znudzić. Każda rozgrywka jest inna od poprzedniej z uwagi na rozłożenia planszy oraz taktyki, które można obrać. W podstawowej wersji to gra dla min. 3 osób, a maksymalnie 4. Gracze są osadnikami, rozbudowują drogi, osady, a następnie miasta dzięki gromadzeniu zasobów. Oprócz dostępu do surowców, w grę wchodzi również handel pomiędzy graczami. Trochę tu strategii, trochę ekonomii, ale też zwrotów akcji, które są wynikiem specjalnych kart.

Gra na mniej więcej 40 minut, ale każda rozgrywka jest inna. W podstawę grałam bardzo długo. Obecnie mamy też wersję Żeglarze (tutaj jest już większa plansza, statki, wyspy, nowe możliwości) oraz Rycerze i Miasta. Wraz ze zwiększaniem planszy zwiększa się też czas gry, a niektóre rozszerzenia umożliwiają grę większej ilości osób.

Odjechane jednorożce

To strategiczna gra karciana, więc bardzo poręczna i łatwa w transporcie, nie wymaga przygotowania. Wbrew jednorożcom i całej magii, nie jest to zabawa dla małych dzieci. O ile grę bardzo lubię, tak przyznam, że zabieraliśmy się do niej kilka miesięcy... instrukcja oraz opisy kart zdecydowanie odrzucały. Uważam, że tłumacz powinien dostać dożywotni zakaz wykonywania zawodu, ponieważ gra jest banalnie prosta! Warto przebrnąć początek. Celem jest uzbieranie stajni 7 jednorożców. Każdy z nich ma specjalne moce. W zbiorze kart są karty kar, magii, ulepszania, niszczenia. Gra szybka, bardzo dynamiczna, sytuacja bardzo zmienna. Możesz być blisko wygranej i w jednej chwili stracić wszystkie jednorożce! Nazwy kart ( syrenkorożec, zombierożec, jednorożek, bomba brokatu) wywołują uśmiech, ale trzeba się pilnować bo można się ostro wkurzyć chwilę później.

 

fot. Rebel
 

7 cudów świata

Gra troszkę podobna do Catanu. Zostajesz przywódcą jednego z siedmiu antycznych miast. Zbierasz surowce, nawiązujesz kontakty handlowe, tworzysz militarną potęgę. Każdy może mieć inną strategię, nie ma jednej metody. Gra jest prosta, chociaż wcale się taka nie wydaje z uwagi na dużą ilość elementów. Warto przebrnąć jedną rozgrywkę, potem idzie łatwo i szybko. Nie da się nią znudzić.
 

Gra o tron

Proszę państwa, CO TO JEST ZA GRA! Fanów chyba namawiać nie muszę. To jest rozgrywka nie na żarty, czego pewnie domyślają się Ci, którzy oglądali serial. Tu się pojawiają realne konflikty, które przenoszą się z planszy na graczy. Jest to jedna z trudniejszych i najdłuższych planszówek, w które grałam. To gra na kilka godzin, potrzebny jest ogromy stół i trzymanie nerwów na wodzy. Oprócz samej strategii i rozgrywek na planszy, warto brać sobie przerwy celem dogadywania sojuszy z graczami... żeby potem wsadzić im nóż w serce. Awantur było już u nas przez to sporo! Gra pełna emocji, ale nikt nie mówił, że walka o tron będzie łatwa.
 

Activity!

Dla fanów gier typowo zabawowych, coś na kształt kalamburów. Plansza wymusza nam aktywność – opowiadanie, pokazywanie, rysowanie. Wybieramy tylko poziom trudności (3,4 lub 5 punktów). Klepsydra kontroluje czas. Kto pierwszy na mecie – wygrywa.
 

fot. Rebel
 

Czółko-nucenie

Jedna z moich ulubionych gier typowo rozrywkowych. Nie jest to planszówka, wystarczy nam telefon z aplikacją. Na ekranie wyświetla się nazwa piosenki, którą pokazujemy współgraczom (prezentujący jej nie widzi). Mają oni za zadanie zanucenie jej tak, aby pokazujący zgadł, co to za kawałek. Masa śmiechu, super pomysł na wieczór na kanapie.

 


 

Rój – gra dla dwóch osób

Celem jest otoczenie królowej. Każdy gracz ma 11 płytek z oznaczeniami różnych robaczków i owadów. Każdy z nich ma inną zdolność ruchu, jak to w naturze bywa. Na przykład konik polny jest jedynym, który może przeskakiwać inne.

Brak planszy powoduje, że każda rozgrywka jest zupełnie inna. Zasady są proste, natomiast gracze muszą wykazać się strategicznym planowaniem, wyobraźnią przestrzenną czy taktycznym myśleniem. Wiem, że często takie opisy gier potrafią odstraszać wiele osób, które nie wierzą w posiadanie powyższych umiejętności. Nie bójcie się, to na serio łatwe! Uważam, że każdy jest w stanie sobie z tym poradzić.

Zobacz także: Gry erotyczne dla młodych par, czyli jak urozmaicić swój związek – top 5 najlepszych planszówek