Alexander McQueen. Zwykły chłopak z biednej dzielnicy Londynu stworzył wartą miliony dolarów, luksusową markę. Stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych ikon sztuki współczesnej. Skąd czerpał wielką wewnętrzną siłę, dzięki której podbił hermetyczny świat haute couture? U szczytu sławy popełnił samobójstwo. Jaką tajemnicę kryło jego życie? 

„Moje pokazy mody to sex, drugs and rock n’roll. Mają elektryzować. Wywoływać emocje. Szok i atak serca” - Alexander McQueen.

„McQueen” w reżyserii Iana Bonhôte i Peter Ettedgui to oparta na faktach historia artysty, opowieść o człowieku, któremu niezwykła wrażliwość i energia pozwoliły wspiąć się na szczyty sławy i świata pop kultury. Składają się na nią unikalne materiały wideo z samym Alexandrem, wspomnienia rodziny – oraz przedstawicieli świata mody. Osób reprezentujących hermetyczny świat haute couture, z którymi McQueen pracował i z którymi się przyjaźnił. 

Alexander McQueen kochał ludzi mody. Od krawcowej, przez stylistę fryzur po największych projektantów. Na liście osób, które na ekranie wspominają Alexandra McQueena, znalazło się wiele modowych sław, m.in.: stylista i kostiumograf Koji Tatsuno, czy Nicolas Jurnjack – jeden z najbardziej znanych stylistów fryzur w branży. McQueena wspomina w filmie również Tom Ford, amerykański projektant mody, reżyser i scenarzysta, dyrektor kreatywny takich domów mody, jak Gucci czy Yves Saint Laurent, również twórca własnej marki. „Jego kolekcje wzbudzały moją zazdrość” – mówił Ford o projektach McQueena. „Każdego sezonu zastanawiam się czyje kolekcje przykują moją uwagę, które wzbudzą moją zazdrość, a na które spojrzę i pomyślę – to jest niesamowite. I żadna z kolekcji Alexandra nie umknęła mojej uwadze.”

Film „McQueen” trafi do polskich kin 20 lipca, ale pierwsze przedpremierowe reakcje pokazują, że nie jest to film wyłącznie dla fanów mody, ale przepięknie zrealizowana fascynująca historia niezwykłego człowieka, która poruszy niejedno serce. 

Materiał promocyjny