Dla cieszącej się coraz większą sławą aktorki to był raczej przykry i dotkliwy aspekt dołączenia do rodziny królewskiej, ale jednak całkowita rezygnacja z mediów społecznościowych okazała się dla Meghan Markle koniecznością. Nie ona jedna spotkała się z tym ograniczeniem – także Kate Middleton nie może udzielać się prywatnie w sieci; jedynym organem upoważnionym do oficjalnego informowania opinii publicznej o tym, co dzieje się na dworze królewskim, jest oficjalny profil Pałacu Kensington.

Meghan Markle podjęła kontrowersyjną decyzję dotyczącą swojego dziecka, która bardzo nie podoba się królowej

Meghan Markle wróciła na Instagram

Meghan całkowicie zniknęła z Instagrama miesiące temu – tak myśleli jej fani (a na Instagramie miała ich niemało, bo ponad 3 miliony), którzy próżno doszukiwali się jakichkolwiek oznak jej aktywności. I faktycznie, księżna Sussex przestała się logować, ale konta nie usunęła. Skąd to wiadomo? Zagraniczne serwisy donoszą, że przed 2 dniami ponownie zalogowała się na swój profil i przez mniej więcej godzinę była aktywna. Nie wiadomo, czemu miała służyć jej wizyta na koncie @meghanmarkle, wiadomo za to, że do Internetu przeciekły jej zdjęcia z czasów dawnej swobody.

Jak donoszą zagraniczne serwisy, uważni internauci natychmiast wychwycili moment aktywności księżnej, a screeny jej postów ponownie trafiły do sieci, tym razem stając się dobrem wspólnym, a nie prywatną własnością Meghan. Swoją drogą, jeśli akurat o nią chodzi, ten zapis etykiety jest naprawdę ciężki do przełknięcia. Zwłaszcza teraz, gdy księżna spodziewa się dziecka  - wyobrażacie sobie ile lajków zgarniałyby jej posty z powiększającym się ciążowym brzuszkiem i z kolejnym następcą tronu w objęciach, jak ten przyjdzie na świat?

Jak myślicie? Meghan Markle żałuje, tego, że etykieta ograniczają także w tej kwestii i nie może swobodnie działać pod własnym nazwiskiem? Chcielibyście, żeby Meghan Markle wróciła na Instagram na stałe?

Meghan Markle nominowana do tytułu Człowiek Roku 2018 według magazynu „Time”!