Na początku wszyscy byli oburzeni, kiedy na Instagramie pojawiła się funkcja do złudzenia przypominająca Snapchata. Chwilę później zaczęliśmy ją testować z ciekawości, a po kilku miesiącach większość użytkowników zapomniała o aplikacji Stevena Spiegela i przerzuciła się na InstaStories. W tym miesiącu mijają 2 lata od premiery, a my z tej okazji postanowiłyśmy się przyjrzeć, jak przez ten czas zmieniała się kluczowa funkcja Ig. Zaledwie po miesiącu od premiery korzystało z niej 100 milionów użytkowników dziennie. Obecnie Instagram Stories używa 400 milionów osób.

Instagram Stories to zdjęcia i wideo publikowane przez użytkowników, które pojawiają się chronologicznie i wyświetlają przez 24 godziny od wrzucenia. Z nowej funkcji aplikacji bardzo szybko zaczęło korzystać gwiazdy oraz blogerzy i influencerzy, którzy w ten sposób mogli jeszcze bardziej zbliżyć się do swoich obserwatorów. Potencjał w nowej funkcji odkryły także marki, coraz mocniej angażując swoich klientów i zwiększając ich świadomość.

Od teraz możecie wyciszyć znajomych na Instagramie. Wiemy, jak to zrobić >>>

Premiera InstaStories w 2016 roku: przewaga nad Snapchatem

Użytkownicy Instagrama potrzebowali około miesiąca, aby przekonać się do nowej funkcji, która wkrótce stała się...ich ulubioną. Pierwszą aktualizacją była możliwość kręcenia Boomerangów, czyli kilkusekundowych ujęć, przypominających gify. Niedługo potem pojawiły się naklejki, które urozmaicały nasze zdjęcia oraz wideo.

InstaStories w 2017 roku: nowe fonty, super zoom i interaktywne ankiety

Nowe fonty były nie lada wydarzeniem dla aktywnych użytkowników aplikacji i zwolenników InstaStories. To wtedy zaczęliśmy przykładać większą uwagę do estetyki instagramowych snapów. Poza tym opcja super zoom (będąca urozmaiceniem spowolnienia i przyspieszenia filmików), za którą kryją się filtry wideo: Bounce, TV SET, Dramatic oraz Beats zachęciła do nagrywania jeszcze większej ilości stories, co przełożyło się na liczbę 200 milionów użytkowników, korzystających dziennie z funkcji Instagrama.

3 aktualizacje Instagrama, które zwiastują koniec Snapchata >>>

Gify, reakcje i pytania, czyli tegoroczne aktualizacje InstaStories

Użytkowanicy Instagrama oszaleli na punkcie możliwości dodawania GIF-ów. Na początku roku aplikacja weszła w posiadanie bazy, składającej się z setek tysięcy ruchomych obrazków. Kolejnymi funkcjami były reakcje, dodawane w ten sam sposób co naklejki, lokalizacja, godziny itd. Prawdziwym hitem okazały się również pytania, czyli możliwość zadawania interaktywnych pytań za pomocą InstaStories. Najnowsza aktualizacja pojawiła się kilka tygodni temu.

Jesteśmy bardzo ciekawi, co jeszcze szykują dla nas twórcy Instagrama!