W mediach coraz częściej mówi się o samoakceptacji. Marki wypuszczają na wybieg nie tylko modelki w rozmiarze 0, w kampaniach tworzą przesłanie w duchu body positive, a w sklepach możemy dostrzec manekiny o różnych wymiarach.Zdjęcia są rzadziej retuszowane i pozbawiane obecnych na ciałach kobiet blizn, rozstępów czy innych niedoskonałości. W sieci wiele aktorek, modelek, piosenkarek i blogerek szerzy idee związane z akceptacją różnorodności i pokochaniem własnego ciała. Jedną z nich jest właśnie Mindy Kaling.

Mindy Kaling zawsze głośno mówiła o pozytywnym podejściu do własnego ciała. Jej przemyślenia można było usłyszeć w programie The Mindy Project (Świat według Mindy), ale najczęściej dzieli się nimi w social mediach. W ostatni weekend znów zdobyła się na szczerość i dała swoim obserwatorom dawkę pozytywnej energii, w sam raz na sezon plażowy.

Filmy w duchu body positive, które warto obejrzeć >>>

„Nie wiem, która z was musi to usłyszeć, ale... NOŚ BIKINI, JEŚLI CHCESZ NOSIĆ BIKINI. Nie musisz mieć rozmiaru 0”, napisała w poście na Instagramie obok dwóch wspaniałych zdjęć siebie samej w bikini z wysokim stanem.

W drugiej części posta, aktorka zamieściła filmik z basenu i wykorzystała go, by podwoić siłę własnego przekazu. Podzieliła się w nim doświadczeniami z wizyty u przyjaciółki mieszkającej na Hawajach.

Moja najlepsza na świecie przyjaciółka Joceyln pochodzi z Hawajów. Kiedy byłam w college'u pojechałam ją odwiedzić i to, co zaskoczyło mnie najbardziej w Hawajach to to, że... każdy ma na sobie bikini! Nie ma znaczenia, jakie masz ciało, jaki typ figury”, napisała. „Wymiatasz w bikini, bo jesteś na Hawajach. Ciałopozytywność była tam widoczna na każdym kroku, dlatego mimo że raczej czułam się niezbyt pewnie w swoim ciele, zaczęłam nosić bikini”. Post skomentowało wiele gwiazd, w tym Kim Kardashian, tym samym absolutnie popierając aktorkę.