Każda z nas ma w kosmetyczce takie produkty, których za nic w świecie nie zamieniłaby na nic innego. Znalezienie takich, które obejdą się ze skórą łaskawie nie powodując podrażnień i co więcej, spełnią pokładane w nich nadzieje i obietnice producenta, często graniczy z cudem. Zwłaszcza, jeśli cera jest bardziej wymagająca i niedobrze znosi eksperymenty (czyli – powiedzmy sobie szczerze – prawie każda). Co odkryłyśmy nurkując w swych kosmetyczkach? Że chociaż każda z nas ma inną cerę, jest w innym wieku i lubi całkiem inne rzeczy, w trakcie rozmów przewija się jedna nazwa i jest to Miya Cosmetics.  I każda ma innego faworyta z tym logo.

Kosmetyki wegańskie – wszystko, co powinniście o nich wiedzieć

Na czym polega wyjątkowość tej marki? Przede wszystkim na składach – formuła oparta na naturalnych składnikach, czyli wyciągach roślinnych i olejkach, zmniejsza ryzyko wystąpienia alergii (no chyba że ktoś jest uczulony na określony składnik z listy) i sprawia, że taki preparat jest ultra delikatny dla skóry. A to, czego tu nie uświadczycie, co może was drażnić w innych kosmetykach to parabeny, oleje mineralne, silikony, PEG-i i sztuczne barwniki. Sprawdźcie, które kosmetyki od Miya zostały z nami na dobre już od pierwszego użycia!

Miya Cosmetics, Naturalne Serum Rewitalizujące

Serum mocy  - to określenie wcale nie jest nie na wyrost. Mamy je w kosmetyczce wszystkie i wcale nie tylko dlatego, że obłędnie pachnie! Co ciekawe, każda znalazła dla niego inne zastosowanie. Uratuje spierzchnięte usta jak żaden inny kosmetyk, działa kojąco dla podrażnionej i przesuszonej trądzikową terapią skóry, a także stosowany odmładzająco na szyje i dekolt. Wszystko za sprawą genialnej receptury – naturalne antyoksydanty, kwasy Omega, olejek z gorzkiej pomarańczy i wosk pszczeli to remedium na wszelkie kłopoty skórne. Mistrz!

Miya Cosmetics, mySUPERskin, Lekki olejek do demakijażu i oczyszczania

Bezkonkurencyjny. Nie podrażnia nawet skóry trądzikowej, która na pozór powinna trzymać się jak najdalej od takich oleistych formuł. W 100% wegański dogłębnie oczyszcza pory i zostawia skórę miękką, jak po wizycie u kosmetyczki. Olejek z nasion malin nawilża, a olejki z pestek moreli, abisyński, ze słodkich migdałów w towarzystwie witaminy E tworzą odżywczy odżywczy kompres, który przyniesie ulgę i zapewni naturalny glow.

Miya Cosmetics, Hello Yellow Nawilżająco-odżywczy krem do twarzy z masłem mango

Dobry do codziennej podstawowej pielęgnacji. Formuła oparta na masełku z mango poprawi elastyczności i nawilży skórę. Mimo że jest nietłusty, bo dedykowany skórze skłonnej do nadprodukcji sebum, ale daje poczucie maksymalnego ukojenia po myciu, czyli wtedy, gdy zaczynamy odczuwać ściągnięcie skóry na buzi. Tym samy jest idealny jako baza pod makijaż.

Miya Cosmetics, FLOWER BeautyPower, Aktywna esencja w lekkiej mgiełce

Trudno wymyślić coś lepszego na dobry początek dnia! Lekka esencja bogata w witaminy i składniki mineralne oraz kwas hialuronowy o delikatnym zapachu róży to wszystko czego wasza skóra potrzebuje. Aplikujemy ją pod krem i w ciągu dnia dla odświeżenia (nawet na makijaż). Nawilża i tonizuje, a także podkreśla naturalny blask. Uzależnia!

Miya Cosmetics, Rose Diamond, Naturalne Rozświetlenie

Najlepszy! Ma lekką, kremowa formułę, która wtapia się w skórę i daje satynowy, zmysłowy blask. Nie brak mu składników pielęgnacyjnych – w składzie tego oświetlacza znajdziecie olejek kokosowy, masło mango i witaminę E. My używamy do na policzki i na ciało. Nasz faworyt to ten w odcieniu Rose Diamond.

Pierwsze zmarszczki – jak opóźnić moment ich pojawienia się?