Kosmetyki na zimę do 50 zł – Polecamy nasze ulubione

Zima to czas, kiedy nie tylko nasza garderoba wymaga wymiany – sięgnąć powinnyśmy także po zupełnie inne kosmetyki. Zimowa aura jest bezlitosna dla skóry (wińcie niskie temperatury i suche powietrze). I często zaostrza problemy, z którymi borykamy się na co dzień. Nawet najbardziej normalna i bezproblemowa cera może zacząć dawać sygnały, że coś jest nie tak – w tym czasie jest dużo wrażliwsza niż przez pozostałą część roku, a poza tym zostaje wystawiona na próbę nie tylko na dworze, ale paradoksalnie także we wnętrzach. Klimatyzacja albo dogrzewanie, gwałtowna zmiana temperatury np. w trakcie jazdy komunikacją miejską czy wreszcie smog, który o tej porze roku jest dużo bardziej dokuczliwy niż latem, mogą powodować, że skóra zacznie płatać wam figle.

Najlepsze kosmetyki z różą, które nawilżą i zregenerują skórę, a także złagodzą wszelkie podrażnienia >>>

By temu zapobiec lepiej od razu zaopatrzyć się w odpowiednie kosmetyki. Jakie? Przychodzimy z pomocą. Wśród naszych ulubieńców znajdziecie nie tylko odżywcze kremy i balsamy o formułach o wiele gęstszych niż latem (wybrałyśmy takie, które nie zatykają porów), kremy do nawet najbardziej wysuszonych dłoni oraz produkty do spierzchniętych ust – zimą na podorędziu warto mieć bowiem nie tylko sztyft ochronny, ale i naturalny cukrowy peeling. Atutem wybranych przez nas kosmetyków są nie tylko świetne składy, ale i obłędne zapachy. No i przystępna cena. Sprawdźcie, co warto mieć w kosmetyczce.

Zimowa pielęgnacja – kosmetyki do 50 zł

1. Serum nawilżające z potrójnym kwasem hialuronowym, Miya

To serum zapewni ukojenie nawet najbardziej przesuszonej skórze – nawilży, odżywi, przywróci jędrność i blask, o który zimą czasem trudno. Jeśli macie cerę wrażliwą czy naczynkową, także możecie po nie sięgnąć – i mieć pewność, że nie wywoła podrażnień (zawiera łagodzącą witaminę B5). Za to pomoże pozbyć się zmarszczek i oznak zmęczenia. Dzięki kwasowi hialuronowemu wzmacnia na skórze barierę ochronną, a magnez, cynk, mangan i wapń regenerują ją i dodają elastyczności. 

2. Kręm do rąk Imbir, Yope

Ekstrakty z imbiru i drzewa sandałowego przyspieszają regenerację skóry, ujędrniają ją i regenerują. W składzie kremu do rąk Yope kryją się także: masło shea, które powstrzymuje zbyt szybkie parowanie wody z naskórka oraz witaminę E, która opóźnia procesy starzenia. A także olejki: arganowy, kokosowy oraz z oliwek, które wzmacniają i odżywiają skórę. Konsystencja kremu i fakt że natychmiast się wchłania (i do tego obłędnie pachnie) sprawia, że nie wyobrażamy sobie bez niego zimy.

PS. Wśród kremów do rąk Yope kochamy nie tylko imbirowy, ale i ten o zapachu mandarynki i maliny.

3. Woda micelarna Bioderma, H20 Sensibio

Najdelikatniejsza woda micelarna na rynku. Zmywa makijaż jak żaden inny specyfik i pozostawia skórę ukojoną. Jeśli na co dzień sięgacie po tańszy odpowiednik, warto zimą zaopatrzyć się choć w małą buteleczkę na czarną godzinę. Smog+mróz+niewyspanie potrafią zrobić swoje, ta woda micelarna chroni przed ich szkodliwym wpływem. Klasyk!

4. Intensywnie odżywczy peeling do ust Szorstki Smakosz, Face Boom

Jeśli jeszcze nie znacie polskiej marki Face Boom znanej ze swoich naturalnych, wegańskich skladów, najwyższa pora nadrobić zaległości. Na zimę szczególnie polecamy peeling do ust Szorstki Smakosz, który zregeneruje nawet najbardziej spękane usta (a jak wiadomo zimą o nie nietrudno). Zawiera olej abisyński, babassu i z orzecha brazylijskiego, dzięki czemu wzmacnia ochronną barierę hydrolipidową ust, a dzięki skrobi ryżowej – poprawia ukrwienie, przywracając ustom piękny kolor. Betaina i olej z awokado zapewnią odpowiednie nawilżenie i ukoją usta. Poza wszystkim – czy nie wygląda pięknie?

5. Sztyft Czekocynamon, Ministerstwo Dobrego Mydła

Już sama nazwa brzmi kusząco i dajcie się skusić, bo to ten balsam w sztyfcie o aromacie czekolady i cynamonu to prawdziwy fenomen. To specyfik, wielofunkcyjny, który ukoi nawet najbardziej przesuszoną skórę – na łokciach, kolanach, plecach. Sprawdzi się w roli kremu do rąk, do stóp, a także jako pomadka ochronna do ust (my używamy go właśnie w ten sposób!). Będzie doskonałym rozwiązanie dla tych z was, które nie lubią uczucia lepkości po nałożeniu balsamów, ale cierpią z powodu suchości skóry zimą. Rewelacja! 

Ps. Nadaje się także dla niemowląt.

6. Krem Dermosan – ultratani i ultraskuteczny

Ten w wersji tłustej to klasyk, który w swojej łazience ma nawet Anja Rubik. Zawartość witaminy A i E  i obłędny zapach, nie do pomylenia z żadnym innym sprawiają, że sprawdzi się przez cały rok (choć latem sięgamy raczej po lżejszą jego wersję).

7. Wazelina Biała, Ziaja – kosztuje zaledwie 2 zł!

Będzie świetna nie tylko do ust, ale też na nos czy uszy podczas siarczystego mrozu. Nie wchłania się i tworzy nieprzepuszczalną warstwę, więc nie pozwala uciec wilgoci ze skóry i daje ochronę przez cały czas ekspozycji na niską temperaturę.

Hydrolat do twarzy – który wybrać? Polecamy najlepsze hydrolaty, które pomogą zwalczyć niedoskonałości, zmniejszyć pory lub usunąć przebarwienia >>>

8. Żel pod prysznic Yope 

Uzupełnienie zimowej pielęgnacji? Żel pod prysznic marki Yope. Odżywia, oczyszcza i nawilża skórę, pozostawiając na niej delikatny słodki zapach. Zimą najchętniej sięgamy po zapachy budzące skojarzenia ze świętami: Cedr i Gorzka Pomarańcza, Kadzidłowiec, Zimowy Poncz i Zimowy Rarytas (zdjęcie główne). Przyjemne z pożytecznym! Który wybieracie?