Dzielimy się z Wami tipami włosowymi, które same stosujemy i które zmieniły nasze podejście do pielęgnacji i stylizacji włosów. Mamy nadzieję, że rady z życia wzięte pomogą Wam uporać się z czasami niesfornymi kosmykami. Poniżej znajdziecie również kilka rekomendacji produktów, które sprawdzają nam się od lat. Zapraszamy do lektury! Jeżeli Wy również macie jakieś porady w tym temacie, koniecznie podzielcie się nimi w komentarzach.

Magda Zawadzka, redaktor Glamour.pl

Jeśli chodzi o włosy, moim znakiem rozpoznawczym jest nieład na głowie. Nie robię tego specjalnie, to się po prostu dzieje. Zawsze mam coś lepszego lub ważniejszego do zrobienia i w rezultacie włosom poświęcam minimum czasu. Dlatego stawiam przede wszystkim na pielęgnację. Nie wyobrażam sobie życia bez trzech produktów: szamponu Toni & Guy do włosów zniszczonych, odżywki Authentic Beauty w spreju (wystarczy spryskać nią włosy i gotowe, nie trzeba czekać ani spłukiwać) oraz olejku Moroccanoil. Do serca wzięłam sobie także radę mojej fryzjerki Sylwii Habdas: nigdy nie chodź spać ze związanymi włosami. 

Asia Twaróg, redaktor Glamour.pl

Mam dwa triki: susząc włosy za pomocą suszarki, odwracam głowę w dół. Wiem, że dziwnie to brzmi ;) ale dzięki temu moje włosy są lekko, naturalnie uniesione i wyglądają pięknie przez cały dzień. Natomiast jeśli chcę odświeżyć swoje włosy i dodać im blasku np. przed wieczornym wyjściem, używam regenerującej mgiełki Shimmer Me Blonde marki Kevin Murphy. Działa cuda. Do tego ułatwia rozczesywanie włosów.

7 błędów w pielęgnacji włosów, które prawdopodobnie popełniasz, a nawet o tym nie wiesz >>>

Aleksandra Jóźwiak, redaktor Glamour.pl

Radą, która zmieniła moje podejście do pielęgnacji, to zdecydowanie pozostawienie włosów po umyciu do wyschnięcia – od ponad dwóch lat nie używam suszarki, dzięki czemu moje włosy wyraźnie odżyły. Kolejną rzeczą jest to, że nie czeszę ich, gdy są mokre – mam cienkie włosy, bardzo podatne na uszkodzenia, dlatego rozczesuje je grzebieniem z grubymi ząbkami dopiero wtedy, gdy są suche. Wymaga to pewnej logistyki, ale naprawdę warto. Ostatnim tipem jest stosowanie naprzemiennie dwóch szamponów, żeby nie przyzwyczaiły się do jednego produktu. Ten duet również zmieniam co jakiś czas, gdy widzę, że moje włosy potrzebują np. nawilżenia. Na sam koniec rada ode mnie, do której również się stosuję jest taka, żeby obserwować swoje włosy, sprawdzać, jak reagują na różne specyfiki i traktować je bardzo delikatnie. 

Joanna Winiarska, szefowa działu uroda Glamour

Joanna Winiarska to prawdziwa skarbnica wiedzy, jeśli chodzi o urodę (i nie tylko :)). Poniżej znajdziecie kilka bezcennych porad, które sama stosuje i które działają! Warto wziąć sobie do serca.

1. Najlepsze surferskie fale robią się same jeśli zwiniesz włosy w turban i zostawisz na godzinę. Po zdjęciu ręcznika roztrzep włosy, ale nie czesz.

2. Przestałam czesać włosy bo to był koszmar (są plączące się) nakładam dużo odzywki i przeczesuje je wtedy palcami. Potem wpłukuję i już nie tykam się grzebienia. Dzięki temu są lekko skołtunione ( ja akurat tak lubię) ale dają radę.

3. Włosy straszni chłoną zapachy. Jeśli robisz coś w miejscu gdzie jest ryzyko ze pochłoną coś niemiłego ( choćby smażenie) zawiń je w szalik chustę, ręcznik

4. Fajna rzeczą są dedykowane perfumy do włosów

5. Odrostów nie widać, gdy się je wykadruje, założy opaskę grubszą (chustkowa) albo zepnie włosy do tyłu (przy przedziałku widać bardzo).

6. I na koniec rada dla dziewczyn, które farbują włosy – zawsze wybierz jaśniejszy kolor farby niż ten, na który masz ochotę.

Joanna Łazarz, zastępczyni redaktor naczelnej Glamour

Jaka jest najlepsza rada dotycząca włosów, jaką usłyszała Joanna Łazarz? – Zmieniaj co jakiś czas szampon i odżywkę nawet jeżeli bardzo lubisz sposób w jaki działają. Najlepiej używaj ulubionych produktów naprzemiennie. Wtedy włosy mniej się przetłuszczają.