Kreska na powiece to klasyka makijażu. Perfekcyjnie namalowana i dobrana do kształtu oka pasuje każdej dziewczynie. Niestety osiągnięcie idealnego efektu do tej pory wymagało znajomości tematu i sprawnej ręki. Z pomocą dziewczynom przyszedł Dior. Dom mody do wiosennej kolekcji makijażu wprowadził naklejane atłasowe kreski! Co najlepsze są wielokrotnego użytku.

W supernowoczesnej kolekcji "Pastel Eyes" znalazły się cztery pastelowe odcienie: pistacja, brzoskwinia, delikatny róż i rozbielona żółć. Te kolory mają wiosenną świeżość! Efekt? Romantyczny i lekko futurystyczny. Jasne kolory rozświetlają twarz. W połączeniu z lekkim różem do policzków (najlepiej w płynie lub kremie) i naturalnymi ustami dają elegancki i przewrotny look.

Latem ciężki makijaż nikomu nie służy. Taki zrobisz w kilka minut. Nie musisz nawet tuszować rzęs! A problem z niesymetrycznymi kreskami znika na dobre. Praca nad produktem trwała tygodniami. Tyle zajęło dopracowanie ich kształtu w taki sposób, żeby pasowały do każdego typu oka.

Na rewolucyjny pomysł wpadł dyrektor kreatywny Dior Beauty- Peter Philips. Jak sam podkreśla, ten kosmetyk odzwierciedla naturę kobiety Diora kreowanej przez Rafa Simonsa: nowoczesnej, uwodzicielskiej, dynamicznej.

Jedynym mankamentem atłasowych kresek zdaje się być cena. Za luksusowe kosmetyki trzeba niestety słono zapłacić. Ale bez obaw. Możesz stworzyć podobny efekt przy użyciu tańszych kosmetyków. Nawet tych które masz już w kosmetyczce.

Cień do powiek

Atłasowy efekt stworzysz w łatwy sposób. Użyj płaskiego, cienkiego pędzelka zamoczonego w wodzie. Zdziwiona? Część firm kosmetycznych oferuje cienie do powiek, przystosowane do rozrabiania z wodą, ale prawda jest taka, że prawie każdy się do tego nadaje. Ważne żeby nie był zbliżony w konsystencji do sypkiego pudru- ale i tak warto spróbować, zamiast niepotrzebnie wydawać pieniądze. Połączony z wodą cień będzie miał kremową konsystencję specjalnego tuszu do kresek, po prostu utrzyma się na powiece nieco krócej. Kreskę w namaluj na powiece tuż przy linii rzęs. W przypadku jasnych kolorów możesz zacząć malować ją od wewnętrznego kącika oka.

Tusz do kresek

To świetny kosmetyk. Jeśli często malujesz kreski, koniecznie zainwestuj w taki w słoiczku. Kreskę namalujesz bardzo cienkim lub płaskim pędzelkiem. Tusz będzie bardzo trwały- większość z dostępnych na rynku jest wodoodporna i mocno kryjąca.

Eyeliner w pisaku

To rozwiązanie dla nowicjuszek. Sztywna końcówka pomoże zapanować nad kreską. Wady? Raczej nie narysujesz nim cieniutkiej linii. No i paleta kolorów jest mocno ograniczona.

Eyeliner w płynie

Jeśli znajdziesz taki z odpowiednim pędzelkiem, będziesz zadowolona. Łatwo się rozprowadza, długo utrzymuje. Dzięki płynnej konsystencji wnika w przestrzeń między rzęsami i tworzy jednorodną, naturalną linię. To sekret powiększonych oczu. Możesz zrobić nim cieniutką kreseczkę albo zdecydowaną w stylu retro. Ja swój ulubiony parę ładnych lat temu znalazłam w Sephorze i do tej pory jestem mu wierna. Szeroką paletę kolorów znajdziesz w Inglocie. Od złota przez zieleń do klasycznej czerni. Są świetne i w dobrej cenie.

 

 

tekst: Kamila Wagner