Każdy z nas czas przymusowej izolacji wykorzystał inaczej. Jedni zaczęli gotować dla siebie, inni wysypiać się, a jeszcze inni – wreszcie odpuścili wszystko, zwolnili tempo i dali sobie czas na nicnierobienie. Część może nawet stwierdziła, że kwarantanna to idealny moment żeby nauczyć się czegoś nowego. Nie każdy jednak miał to szczęście, żeby w rozkładzie dnia znaleźć kilka wolnych godzin. Ci jednak, którzy mogli sobie na to pozwolić najczęściej wybierali obszary rozwoju związane z ich pracą i podnoszeniem w niej kwalifikacji, a także z osobistą pasją. Czasem wymagało to wzięcia udziału w kursach online, czytania specjalistycznej literatury czy używania aplikacji. Każda rzecz, która otwiera nas na nowe, rozbudza w nas ciekawość jest jednak zdecydowanie warta wysiłku. Czy to umiejętności z zakresu digitalu, a więc programowanie i SEO, ale też takie jak gotowanie, joga, garncarstwo czy robienie na drutach.
 

Języki wśród najbardziej wartościowych umiejętności, które warto zdobyć będąc w domu

Eksperci z TheKnowledgeAcademy.com zapytali 431 specjalistów w dziedzinie HR o to, jakie umiejętności polecają oni rozwijać w czasie siedzenia w domu i które w przyszłości przyniosą nam największe korzyści. Na pierwszym miejscu znalazły się te związane z nowymi technologiami, ale dużą uwagę zwrócono także na wszystkie aktywności dotyczące naszego hobby. One również nas rozwijają, rozbudzają w nas kreatywność i być może kiedyś podsuną nam rozwiązania i pomysły na nowe biznesy.

Wśród najbardziej wartościowych umiejętności, które można zdobyć przebywając w domu, znalazły się także języki. Jak się okazuje, to im w trakcie lockdown'u uwagę poświęciło 28% Polaków korzystających z Internetu, ankietowanych w badaniu Mastercard (zrealizowane przez agencję Fly Research w maju 2020 r.). I nic dziwnego, bowiem według specjalistów HR mile widziana jest znajomość więcej niż jednego języka.
 

Jak nauczyć się nowego języka od podstaw albo podnieść poziom tego, który już znasz?

Przyda się nie tylko podczas zagranicznych wakacji, ale także gdy będziesz szukać nowej pracy. Dodatkowy język to dla wielu firm duży atut w CV. Jak podają badania, przy odrobinie wytrwałości i regularności jesteśmy w stanie nauczyć się zupełnie nowego języka w... 2 miesiące. Pod warunkiem, że codziennie poświęcamy mu jedną godzinę.

Jeśli do dziś wciąż pracujesz zdalnie to może nadwyżkę czasu wolnego (o ile oczywiście jesteś w grupie szczęściarzy) lub czas, który normalnie przeznaczałaś na dojazd do pracy, warto wykorzystać na edukację? Dlaczego by nie zacząć nauki włoskiego, o którym zawsze marzyłaś? Albo podszkolić się i podnieść swój poziom angielskiego? To wcale nie jest takie trudne!

W jednym miejscu zebrałyśmy najlepsze naszym zdaniem sposoby na naukę bez bólu – poprzez przyjemności i proste rzeczy, które lubisz. Nie musisz wyłącznie posiłkować się tradycyjnymi podręcznikami czy ćwiczeniami z gramatyki, szybciej zapamiętasz nowe rzeczy doświadczając ich. Podobne zdanie ma także nauczycielka angielskiego Agnieszka Dalkiewicz, która podpowiedziała nam kilka sprawdzonych metod. Na pierwszy rzut oka nie kojarzą się one w ogóle z nauką, ale finalnie – mogą dać Ci dużo więcej niż ślęczenie nad ćwiczeniami i wkuwanie słówek na pamięć.
 

Nauka języka w domu – oto nasze ulubione, proste i przyjemne sposoby!

1. Oglądaj zagraniczne seriale z napisami

Jesteś uzależniona od Netflixa i HBO Go? Wykorzystaj to, skoro i tak spędzasz w ten sposób co najmniej jeden wieczór w tygodniu. Zacznij od oglądania zagranicznych seriali i filmów z napisami. Nawet lepiej, jeśli wybierzesz wieloodcinkowe produkcje, bo to właśnie w serialach słownictwo jest bardziej życiowe, a dialogi bardziej naturalne. Z czasem napisy zastąpi Ci oryginalny dźwięk i rozmów bohaterów będziesz mogła słuchać w najlepszej z możliwych wersji, czyli w takiej, w jakiej zostały pierwotnie nagrane.

Tutaj znajdziesz najlepsze seriale do nauki angielskiego: opanuj język bez wysiłku
 

2. Utrzymuj kontakt z osobami z różnych stron świata

Masz znajomych za granicą? W Australii? Hiszpanii? A może w Niemczech? Pisz i rozmawiaj z nimi, łącz się przez Skype albo przez Messengera. Jeśli nie znasz nikogo, kto jest native speakerem, czyli mówi w obcym dla Ciebie języku, który dla niej lub dla niego jest jednak językiem ojczystym, poszukaj kogoś, z kim możesz korespondować. Znajdź osobę na grupach językowych, albo na Instagramie lub przez fanpage artysty, którego jesteś fanką. Wspólne pasje łączą ludzi!
 

3. Graj w planszówki po angielsku

Może to być oczywiście dowolny język, który znasz Ty i Twoi znajomi. Wiele gier i zabaw można tłumaczyć na bieżąco, np. Taboo czy kalambury. Na rynku dostępne są też wersje oryginalnie zaprojektowane pod dany język, wiele z nich znajdziesz w opcji online albo w formie aplikacji na telefon.
 

4. Czytaj książki w obcym języku

Według Agnieszki Dalkiewicz to podstawa. Choć zwykle w języku obcym czytamy wolniej, warto poświęcić temu czas kwarantanny. Na początek wybierz niewymagające tytuły – lekkie powieści czy pisane prostym językiem poradniki. Ambitną literaturę czy książki historyczne można zostawić na później. Dobrą opcją są także e-booki. Najnowsze czytniki dają możliwość podkreślenia, zaznaczenia konkretnego wyrażenia, ale mają też opcję tłumaczenia poszczególnych słów.

Jeśli jesteś molem książkowym możesz założyć swój własny Book Club, idąc śladem Emmy Watson, Reese Witherspoon,  Oprah Winfrey czy naszym (no bo czemu by nie?). Zaproś do niego bliskich, koleżanki z pracy czy szkoły. Czytajcie i polecajcie sobie książki, np. napisane po angielsku, a do tego dyskutujcie o nich. Także w obcym, znanym Wam języku. W końcu praktyka czyni mistrza.
 

5. Słuchaj audiobooków i podcastów

Jeśli nie potrafisz skupić się na czytaniu, lub zwyczajnie nie masz na to czasu i ochoty, zawsze możesz wybrać odsłuchanie książki. Czy to wtedy kiedy gotujesz, sprzątasz lub prowadzisz samochód. Audiobooki sprawdzą się też w komunikacji miejskiej, gdzie zwyczajnie nie masz czasem wolnych rąk do trzymania papierowej książki. Jeśli jednak słuchanie 350 stron wydaje się dla Ciebie zbyt nużące, wybierz podcasty. Są takie, które trwają godzinę, ale i takie, które przesłuchasz w 25 minut. Możesz miksować tematy, autorów i formy – raz mogą być to wywiady, innym razem na przykład humorystyczne historie.
 

6. Słuchaj inspirujących ludzi

Merytoryczne i dające motywacyjnego kopa materiały, a także fantastycznych mówców znajdziesz w krótkich filmach z serii TED Talks. Eksperci, ale też gwiazdy, nagrywają wykłady, przemowy na praktycznie każdy temat. Do odsłuchania i obejrzenia dostępne są za darmo i oczywiście online. Także The Interview Archive stacji BBC może okazać się kopalnią wiedzy – bo nie tylko podkręcisz swój angielski, ale też dowiesz się czegoś od polityków, słynnych myślicieli czy osób ze świata kultury.


7. Znajdź lekcje językowe online

Interesuje Cię mało popularny język? Albo akcent? Poszukaj w sieci lekcji online. Znajdziesz je na platformach językowych lub na YouTube, gdzie sporo bardzo dobrych nauczycieli ma swoje kanały. Niektóre będą darmowe, za niektóre będzie trzeba zapłacić. Pamiętaj jednak, że inwestując w siebie wydajesz pieniądze w najlepszy możliwy sposób. W okresie wakacji wiele szkół proponuje atrakcyjne pakiety i promocyjne kursy, natomiast jeśli potrzebujesz bardziej indywidualnego podejścia, umów się na lekcje jeden na jeden. Nauczyciel poświęci Ci 100% czasu, poprawi, podpowie i zmobilizuje do dalszej nauki.
 

8. Zainstaluj aplikację do nauki języków lub sprawdź banki ćwiczeń

Na rynku znajdziesz obecnie wiele aplikacji do nauki, które pomogą Ci w poznaniu nowego słownictwa. Zainstaluj je i korzystaj z nich regularnie! Możesz też sprawdzić portale, które są bazą ćwiczeń gramatycznych. Z powodzeniem zastąpią podręcznik. Każdy znajdzie coś dla siebie.


9. Sprawdź słowa ulubionej piosenki lub... napisz swoją

Słuchasz dużo muzyki? Skupiaj się wtedy na słowach i sprawdzaj teksty ulubionych kawałków. Dzięki temu nie tylko nauczysz się całych linijek bez błędów, ale też pewne zwroty czy słowa zostaną Ci w głowie na dłużej. Jeśli jesteś bardziej zaawansowana, zawsze możesz spróbować napisać swoją własną piosenkę. Albo wiersz.
 

10. Trenuj w obcym języku

Nie tylko zaliczysz aktywność fizyczną, ale też szybkie zajęcia np. z angielskiego. Wybieraj treningi i trenerów, którzy mówią w języku, który najbardziej Cię interesuje. Ja przykładowo bardzo lubię ćwiczyć jogę z Adriene Mishler, która prowadzi superpopularny kanał Yoga with Adriene.


11. Ucz dzieci znajomych

Jeśli oczywiście nie masz swoich własnych. Rozwiązuj z nimi zadania lub ucz je online rzeczy, które dla Ciebie są proste i zrozumiałe, ale przy okazji sama coś zapamiętasz, może dowiesz się czegoś nowego, a już na pewno – sama zrobisz sobie powtórkę. W końcu do każdych takich zajęć czy odrabiania lekcji musisz też się przygotować. Dla Ciebie to dodatkowy czas spędzony z językiem, a znajomi? Z pewnością się odwdzięczą.
 

12. Jedne nowe słowo dziennie

To ulubione ćwiczenie Agnieszki Dalkiewicz. Ucz się jednego nowego słowa dziennie. Rano pijąc poranną kawę lub jedząc śniadanie wybierz jeden wyraz z książki, którą akurat czytasz albo ze słownika. Sprawdź, co oznacza to słowo, następnie zapisz je na kartce i zanotuj jedno-dwa przykładowe zdania z jego wykorzystaniem. Oczywiście w języku, którego chcesz się uczyć. Kartkę z notatką przyklej na ścianę lub lodówkę, gdzieś, gdzie co jakiś czas rzuci Ci się w oczy. Po dwóch tygodniach Twój zasób słów wzbogaci się o czternaście nowych. Dla urozmaicenia możesz zapisywać także całe zdania, które np. usłyszysz w serialu. To coś w rodzaju językowego wyzwania.
 

W codziennym życiu możesz też jeszcze bardziej skupiać się na wykorzystywaniu tego, co już umiesz – czytać instrukcje w obcym języku czy gotować z zagranicznych przepisów. Za to najprostsza rzecz, którą możesz zrobić od razu, to zmiana ustawień w telefonie i menu na wybrany język. Dzięki temu opatrzysz się z nowym słownictwem. Warto też o rekomendacje popytać znajomych, w jaki sposób oni uczą się języków, i zainspirować się nimi.

Pamiętaj, że to, w jaki sposób i jak szybko uczymy się języków to kwestia indywidualna – jednym przyjdzie to łatwiej, innym trudniej. I to jest okej, to zupełnie normalne. Najważniejsze jednak jak radzi Agnieszka Dalkiewicz – żeby nie być zbyt ambitnym i nie zaczynać od razu realizować wszystkiego naraz, bo bardzo szybko zrezygnujesz. Ucz się metodą małych kroków. Zacznij od jednego nowego słowa dziennie, raz obejrzyj serial w obcym języku, a kolejnego dnia przeczytaj kilka stron książki. Ale nie katuj się wszystkim naraz. Wybierz to, co sprawia Ci największą frajdę. I pamiętaj, że codzienne godzinne lekcje mogą przynieść odwrotny skutek i zrazić Cię do nauki. Zamiast tego postaw na 15- lub 20-minutowe ćwiczenia. Liczy się systematyczność, ale zrób sobie czasem dzień przerwy na zebranie sił i odpoczynek. Zresztą, w czasie pandemii powinniśmy być wobec siebie wyrozumiali. Mierz więc siły na zamiary i czerp z tego przyjemność, a nauka? Nawet nie zauważysz, jak przy okazji poszerzysz swój zasób słów i wiedzy.

Zobacz także: Jak efektywnie się uczyć? Poznajcie kilka sprawdzonych sposobów!